Dawne żniwa – cz.1

Przełom lipca i sierpnia, upalne lato w pełni. Przebywam na wsi i obserwuję  pierwsze, pojedyncze kombajny zbożowe. Wkrótce coraz częściej będą przerywały błogą ciszę wiejskiego zakątka. Dawniej żniwa zaczynały się dużo wcześniej. Obecnie, poza kombajnem, nie rozpoznaję i nie znam nazw maszyn wspomagających zbiórkę zbóż. Teraz zwozi się do obejść już czyste ziarno, a wszystko odbywa się w ciągu zaledwie paru dni.