Ta nasza starość…

Pytanie o to, dlaczego się starzejemy, nurtowało ludzi od zarania dziejów. Moim zdaniem– powinna nam w zupełności wystarczyć koncepcja „wyłożona” przez artystę – Leszka Długosza, w jednej z jego pięknych, poetyckich piosenek – w „Piosence pożegnalnej”: „Jesteśmy – więc dorośniemy. Jesteśmy – więc nie będziemy. A co po nas się stanie? – Inne dzieci weźmie pan Bóg na wychowanie”.