„ETNO design po podlasku”

Jak z potrzeby podtrzymania tradycji czerpać nie tylko przyjemność, ale także korzyści materialne i promować tradycyjne ludowe wzornictwo w bardzo praktycznym wymiarze – na to pytanie można znaleźć odpowiedź na  nowej wystawie w Wojewódzkim Ośrodku Animacji Kultury w Białymstoku pt. „ETNO design po podlasku”. 

 

Wystawa prezentuje bardzo szeroki wachlarz rękodzieła i tego, jak stare wzory można przenieść w dzisiejsze czasy. To przykład tego, jak połączyć tradycję i współczesne designerskie rzeczy, to połączenie światów: starego i nowego, a jednocześnie komunikacja pokoleń.

 

 

– Prezentujemy przedmioty użytkowe z drewna, papieru, skóry, zabawki na dawną modłę, biżuterię szydełkową, tekstylną, z filcu, ubrania zdobione nadrukami lub naturalnie barwione oraz szkliwioną ceramikę, torby, torebki, designerski rower, a nawet dywan wyprodukowany w znanej, białostockiej Agnelli – zachęca Krystyna Kunicka, kierownik Działu Sztuk Plastycznych WOAK.

Do współpracy organizatorzy zaprosili blisko 30 lokalnych twórców, którzy w swoich pracach wykorzystują wzornictwo bądź tradycyjne techniki znane na Podlasiu. Nasz region jest bardzo bogaty w różnorodne motywy i zdobienia, to swoista kopalnia wzorów w architekturze, tkactwie, garncarstwie czy wyrobach z drewna.

 

-Bycie rękodzielnikiem pozwala bardzo osobiście traktować każdy przedmiot, który się tworzy, ponieważ wkłada się w niego swoje serce – twierdzi Agnieszka Jakubicz, której prace, pod szyldem „Zafolkowana”, znalazły się na wystawie. – Moja pasja to haft. Elementy  tradycyjnych wzorów z ręczników ludowych przenoszę głównie na biżuterię i fartuszki na butelki, ale wplatam go również w inne formy.

Oprócz prac Agnieszki Jakubicz na wystawie swoje wyroby zaprezentują: Adam Zdanowicz (rowery), Marek Szyszko (zabawki), Paweł Piechowski (ceramika), Lucyna Kędzierska (tkanina), Teresa Pryzmont (tkanina), Helena Gołko (tkanina), Helena Siedlecka (haft), Sabina Knoch (tkanina), Katarzyna Magdziak (wiklina papierowa), Barbara Kisiel (filc), Justyna Żamojda (haft), Edyta Wiśniewska (tkanina), Danuta Makarska (dywany), Ludgarda Sieńko (haft), Anna Dzienis (biżuteria szydełkowa), Karolina Radulska (tkanina), Danuta Radulska (tkanina), Magdalena Talmon (biżuteria, deski do krojenia), Agnieszka Iwanicka (tkanina), Małgorzata Dmitruk (designerskie przedmioty użytkowe), Alina Dębowska (sitodruk, haft), Anna Sawicka (tkanina, haft), Bernarda Rość (tkanina), Alicja Kochanowska (makatki) oraz Małgorzata Kiełkucka (chusty do noszenia dzieci, kominy).

 

– Nasza instytucja od lat przekonuje ludzi, że tradycja może być ciekawa i inspirująca, że dawne  wzory zaczerpnięte z rzemiosła, sztuki ludowej mogą być niezwykle atrakcyjne – mówi Cezary Mileko, dyrektor WOAK-u – ta ekspozycja jest tego dowodem.

Wystawę można oglądać aż do 16 listopada, od poniedziałku do piątku, w godz. od 8.00 do 18.00. Wszelkich informacji o niej udziela Dział Sztuk Plastycznych WOAK, tel. 85 740 37 15, galeria@woak.bialystok.pl.

Źródło i foto: Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury w Białymstoku

opracowała: Lija Półjanowska

Podlaska Redakcja Seniora Białystok

 

Post Author: Redakcja Białystok

1 thought on “„ETNO design po podlasku”

    Krysta

    (19 października 2018 - 12:20)

    Co to znaczy „ETNO design”? Czy język polski jest tak ubogi, że musimy używać obcych, niezrozumiałych słów? Wstydzimy się własnego, ojczystego języka? Seniorzy, wstyd!

Komentarze są wyłączone.