Jak Eremita – wiersz Bernadyny Łuczaj

foto: pixabay.com

_
W końcówce późnej jesieni, choć oczywiście żyjemy zgodnie z wymogami świata zewnętrznego, częściej niż zwykle skupiamy  uwagi do wewnątrz. Schodzimy do swego serca. Poświęcamy trochę czasu na medytację i kontemplację. Wydarzenia z przeszłości powracają poprzez wspomnienia.

Wiersz, który dziś  proponuję inspirowany jest moimi osobistymi przeżyciami oraz interpretacją znaczenia karty EREMITA z talii tarota.

Jak Eremita

Jak wstrzemięźliwy pustelnik
miejsca odosobnienia szukam
chciałabym jak najsubtelniej
do serca swojego zapukać

pragnę być ze sobą sama
i z własną porozmawiać duszą
w sercu szara smutku szrama
więc pustelnikiem zostać muszę

wsłucham się w serca wskazówki
wierząc w wewnętrzne przewodnictwo
zmykam do swojej kryjówki
poszerzyć obraz swego życia

mój przewodnik eremita
potężna tarotowa postać
trzyma mnie o nic nie pyta
zadam mu pytania nieproste

muszę być bardzo cierpliwa
mistrza poganiać nie sposób
czas niech swobodnie przepływa
mądry wewnętrzny przewodnik

z nadzieją że uporządkuję
myśli co tańczą w chaosie
odosobnienia potrzebuję
czasem go znaleźć nie sposób

czas uspokoić działania
czas wycofać się w ciszę
spotkać wewnętrzną mądrość
wskazówki-słowa usłyszeć

to co się dzieje w mym życiu
nie ma wielkiego sensu
chyba więc muszę w ukryciu
porządki zrobić w mym sercu

pomoże mi medytacja
separacja z szarości świata
a wrócę z kontemplacji
gdzieś może z końcem lata

samotnicza faza życia
czasem człowiekowi potrzebna
popatrzeć by tak z ukrycia
odnaleźć zagubioną przeszłość…

Bernadyna Łuczaj

Post Author: Redakcja Białystok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *