Piękne i ja

Niezwykły projekt, cudowne modelki, fotograf z duszą- kilka słów o wystawie „Piękne i ja”, którą zaprezentowano w Centrum Aktywności Wielopokoleniowej Pracowni Działań Kulturalnych w Białymstoku.

 

Projekt inny niż wszystkie

Cały projekt jest pomysłem fotografa- Wojciecha Biegański, który zaproponował uczestniczkom zajęć Klubu Aktywnego Seniora niezwykłą rolę modelek w profesjonalnej sesji fotograficznej. Któż by nie chciał skorzystać z takiej okazji? Realizacja zamierzenia miała trwać kilka miesięcy i wymagała stałego zaangażowania ze strony zgłoszonych pań m.in. w zakresie wyszukania odpowiedniej garderoby czy wykonania makijażu. Fotograf nie miał problemu zarówno ze znalezieniem chętnych do działania, jak z garderobą. Szafy dosłownie pootwierały się na wieść o planowanych stylizacjach, ukazując dawno zapomniane suknie, palta, futra – wciąż modne retro.

Współpraca z modelkami

Autor i realizator pomysłu, jest znanym nie tylko na Podlasiu fotografem, który stawia na niebanalne i zjawiskowe fotoreportaże. Człowiek z duszą, ale i wymaganiami. Przed paniami, które zgłosiły się do udziału w projekcie, stanęło nie lada zadanie- znalezienie wspólnego języka: dojrzałej kobiety i kreatywnego, skrytego za obiektywem fotografa. Sesje odbywały się na terenie malowniczych miejsc Białegostoku i okolic. Jak zauważyły modelki, trzeba było być przygotowanym na wszystko, punktualnym, wytrwałym i cierpliwym. W pełnym makijażu i niekoniecznie wygodnym ubraniu stać, leżeć, siedzieć i pozować zgodnie z wizją artysty.

Efekty zachwyciły odwiedzających

Prace nad sesją trwały ponad rok. Do końca dotarły tylko najwytrwalsze z pań, które wzięły udział w niedawnym otwarciu wystawy w Centrum Aktywności Wielopokoleniowej Stowarzyszenia KLANZA, będącej podsumowaniem projektu. Na otwarciu pojawiło się mnóstwo gości ze świata kultury. Zdjęcia zaprezentowane zostały w postaci wielkoformatowych wydruków umieszczonych na ścianach, sztalugach oraz specjalnie wykonanych w tym celu stelażach. Modelki chętnie pozowały na tle fotografii ubrane w wieczorowe suknie.

Przekaz płynący ze zdjęć to elegancja, gracja, dojrzałość, kobiecość na wysokim poziomie, otwartość, delikatność, siła, ciepło. Autor zdjęć wydobył to, co najpiękniejsze, pokazując, że kobieta potrafi zachwycić w każdym wieku. Nic dziwnego, że wystawą zainteresowały się inne ośrodki kultury w Białymstoku, chcąc zaprezentować u siebie efekty tego niezwykłego projektu.

Ja i piękne

Wszystkie modelki znam osobiście i wiem, jak wspaniałymi  są kobietami. Kobiety, matki, babcie, wzory do naśladowania. Pełne energii, zawsze chętne do działania. Kiedy z nimi przebywam i rozmawiam, myślę sobie, że taka chciałabym być, będąc w ich wieku (a nawet już teraz, bo nie raz mi wielu sił i odwagi brakuje). Jestem dumna z ich pracy i z tego, że zostały docenione i pokazane światu w tak niezwykłym projekcie.

„Piękne i ja”

Podsumowanie projektu fotograficznego zamknięte zostało w wystawie o wymownym tytule „Piękne i ja”. Na zaproszeniu czarno-białe zdjęcie fotografa w otoczeniu modelek. Plakat godny prawdziwych gwiazd. Na wernisażu pojawiły się tłumy gości zainteresowanych efektem pracy, który utrzymywany był do tej pory w ścisłej tajemnicy.  Muszę przyznać, że byłam zaskoczona zarówno wielkością, aranżacją wystawy, jak i samymi zdjęciami. Nie spodziewałam się tak niesamowitych ujęć i bajeczności klimatu. Kiedy znalazłam się sam na sam z wystawą w jednym pomieszczeniu, mówiąc potocznie: normalnie mnie zatkało. Na jednym zdjęciu beztroska, na kolejnym duma, by przejść w sentymentalne zatroskanie lub niedostępność. Zdaniem twórcy całość ma przekazywać piękno kobiece od najmłodszych lat do tych najbardziej dojrzałych. I faktycznie tak się stało. W zdjęciach można dostrzec różne oblicza kobiecości. Dech zapierają również scenerie. Od plenerów radosnych na zielonej soczystej trawie, przez podróże pociągiem,  po kapiące bogactwem wnętrza pałacowe.
Wśród zdjęć znalazły swoje miejsce nie tylko sesje plenerowe, ale również studyjne, w tym portrety. Całość nawiązuje do minionych lat.

W świat

Celem napisania przeze mnie tej recenzji jest nie tylko pochwalenie i docenienie pracy fotografa i pań, które wzięły udział w projekcie. Bardzo mnie rozczarowała postawa mediów, które nie były zbyt zainteresowane przedsięwzięciem, sięgając po bardziej sensacyjne wydarzenia w dniu wernisażu. Pragnę by ta niezwykła inicjatywa wyszła poza mury Centrum Aktywności Wielopokoleniowej Pracowni Działań Kulturowych i zachwyciła serca wielbicieli fotografii, podobnie, jak zachwyciła mnie. Mam nadzieję, że  nie tylko wystawa będzie efektem pomysłu fotografa, ale również, że zdjęcia doczekają się albumu.

Piękno kobiety jest tego warte.

 

 

 

 

 

 

Emilia Chomutowska-Murza

fot. Emilia Chomutowska-Murza

Polskie Stowarzyszenie Pedagogów i Animatorów KLANZA
Oddział Białostocki

Podlaska Redakcja Seniora

Post Author: Redakcja Białystok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.