Potrafimy się też bawić

Uważny czytelnik portalu podlaskisenior.pl mógłby odnieść wrażenie, że suwalscy seniorzy nie potrafią się bawić. Za to w wolnym czasie uczą się dziwnych języków (np. żyrafy), śledzą mapy zagrożeń, czy obserwują postępującą sklerozę. Zapraszają do „Kalinki”, która wcale nie jest piosenką. Z zazdrością obserwują zdjęcia rozśpiewanych i roztańczonych seniorów z innych rejonów Podlasia, a teksty suwalskiej redakcji ilustruje mapa ze strzykawką i butelkami, pusta sala, czy guzik. Obraz to wypaczony.

Temperamentu i chęci do zabawy suwalskim seniorom mógłby pozazdrościć niejeden. Częściej niż młodych można spotkać nas paradujących w radosnym i kolorowym pochodzie kapeluszy, na spacerach z młodzieżą, potańcówkach i koncertach. Istnieje też w naszym mieście kilka tworzonych przez seniorów wokalnych grup artystycznych, o różnej liczebności i repertuarze. Prezentują się nie tylko w Suwałkach, ale też z powodzeniem w całej Polsce i poza naszymi granicami.

Zespołem z najdłuższą historią artystyczną jest działający od ośmiu lat przy Uniwersytecie Trzeciego Wieku zespół „Złota Jesień”. W czerwcu tego roku z Juwenaliów III Wieku w Warszawie przywiózł I nagrodę w kategorii zespoły wokalne. Przy Polskim Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów działa zespół „Ocean Życia”, który uświetnia najważniejsze miejskie wydarzenia, np. w przeddzień tegorocznego Święta Wojska Polskiego na placu Marii Konopnickiej zespół zaproponował suwalczanom „Podróż z Pieśnią Żołnierską przez Historię Polski”. Było patriotycznie, wzruszająco, wesoło.

W Suwalskim Ośrodku Kultury działa Chór Seniora Canto. Śpiewają i bawią się także stali bywalcy dwóch suwalskich klubów seniora: na Kaczym Dołku i w Centrum. Od końca ubiegłego roku istnieje też ośmioosobowy zespół „Suwalskie Starszaki”, który prezentował się między innymi na Suwałki Blues Festival.

Z nową propozycją artystyczną wystąpił w ostatnią środę sierpnia zespół „Wspomnień czar”, działający przy Stowarzyszeniu Twórczych Seniorów „Rozłogi”. Miejscem spotkania członków grupy z suwalczanami był taras pod parasolami restauracji „Fresco” w centrum miasta. Młody właściciel obiektu okazał się bardzo przyjazny dla artystów i gotowy udostępniać swój lokal na potrzeby integracyjnych spotkań pokoleń.

Tym razem suwalscy seniorzy i ich bliscy wspólnie bawili się przy dźwiękach nieprzemijających starych piosenek Edith Piaf, Ireny Jarockiej, Sławy Przybylskiej, Zdzisławy Sośnickiej, Ireny Santor i innych. Nastrojowe utwory pięknie wykonały dwie solistki, seniorki dwunastoosobowego zespołu wokalno-muzycznego: Irena Aleksandrow i Danuta Tutak. Goście nucili dobrze im znane a nieczęsto wykonywane stare melodie, a część z nich nawet poderwała się do tańca. Razem z seniorami bawiły się też ich dzieci i wnuki.

 

Wszyscy uczestnicy zadeklarowali, że zjawią się na każdym kolejnym wydarzeniu artystycznym w tym miejscu.

 

Agnieszka Szyszko i Lucyna Śniecińska
Suwałki

 

 

Post Author: Redakcja Suwałki