Pożegnanie roku – wiersz Stanisława Szymańskiego

_
oj, zaszalałem
takimi widokami pożegnałem
czas minionego roku; 
czy w nowym też będę
szukał nowych widoków…

obudziłem się rano…
wrony, jak wczoraj, normalnie latają
kłócą się nad kromką wyrzuconego chleba…
niczego nowego nie szukają…
jedna z wielu nocy minęła
wypaliły się petardy
szukałem refleksji na nowy czas
znalazłem myśli autopogardy…

oj szalałem, szalałem
chodziłem swoją drogą
ale nie będę, ale nie będę
już słuchał nikogo…
…szalałem, szalałem

obłoczki wąchałem
ale nie będę, ale nie będę
wąchać tych, co nie mogą…
…szalałem, szalałem
za warkoczem długim
ale nie będę, ale nie będę
kochać bursztynu
bo to nie rubin …
oj szalałem, szalałem
naczynia rzadko zmywałem
ale nie będę, ale nie będę
słuchać tak, jak słuchałem…
…szalałem, szalałem
trzy gniazda zbudowałem
ale nie będę, ale nie będę
budować tego czwartego …

1 stycznia 2016 roku

Stanisław Szymański

 

Post Author: Redakcja Białystok