W przededniu lata – wiersze Wiesława Lickiewicza

foto: Dariusz Marek Gierej

_

W przededniu lata

Przednówkiem każdego lata,
Jest okres wspaniałych dni.
Jest on dowodem zapłaty,
Za radość, za miłość, za łzy.

Kwitną już bzy i kasztany,
Konwalie kłaniają się w pas.
To wszystko dla Ojca i Mamy,
Gdy nawet Ich nie ma wśród nas.

Dzień Dziecka, to szczebiot ptaków,
Radosny młodością lub ckliwy.
Dzień pełen słońca i smaków,
Dzień naszych dzieci szczęśliwych.

Nie żałuj więc kwiatów swej Mamie,
Nie żałuj słów ciepłych w Dniu Ojca.
Ich serca dla Ciebie są bramą,
Zawsze otwartą do końca.

Zaufać losowi

Zaufać swojemu losowi?
Podać mu rękę na zgodę?
I płynąć jak liść rzeki nurtem,
Po swoją życiową nagrodę?

Czy ją zdobędziesz czy nie,
To temat całkiem już inny.
Nie myśl o sobie więc źle,
Nie jesteś przecież naiwny.

Dlatego Ci radzę kolego
– Sam zawsze ściel swoje łoże.
– Nie licz nigdy na kogoś,
Bo łatwo przeliczyć się możesz!

Co to jest szczęście

Co to jest szczęście? – zapyta ktoś,
Więc mu odpowiedz z uśmiechem;
– Szczęście mój drogi, to wszystko to,
– Czego nie nazwie się grzechem.

Szczęście, to nasza radość,
Szczęście, to słońca promienie,
Szczęście, to budzić się rano
I objąć swą miłość ramieniem.

Szczęście jest takim uczuciem,
Którego opisać się nie da.
Bo szczęście, to nasze życie.
A życie, jest schedą od Nieba.

Wiesław Lickiewicz

Post Author: Redakcja Białystok