Rozważania o wege jedzeniu i pewnym pasztecie

Dziś opowiem nie tylko o jedzeniu, ale także o sztuce kulinarnej. Aktorzy, sportowcy, celebryci – wszyscy interesują się kulinariami i każdy może być znawcą w tej dziedzinie. W telewizji oprócz kulinarnych kanałów mamy też wiele programów o gotowaniu. Nauka w szkole gastronomicznej  to obecnie dobra inwestycja we własną przyszłość. Modny jest wegetarianizm i weganizm, a także ich pochodne np. witarianizm, czyli jedzenie surowych owoców.

Codziennie  słyszymy lub czytamy o zdrowym odżywianiu, że jest ono ważne dla naszego zdrowia. A któż z nas nie ma przyzwyczajeń wyniesionych z domu rodzinnego? Pamiętamy smaki dzieciństwa, np. skwareczki z cebulką u babci, torcik bezowy u cioci. A teraz należy to wszystko zmienić. Nie jest łatwo całkowicie zmienić sposób odżywiania się, wyeliminować ponad 60-letnie przyzwyczajenia żywieniowe.

Wszystko zaczęło się,  gdy moja córka zakochała się w weganinie (czy  weganie zdania są podzielone) i przestała jeść najpierw mięso, następnie ryby i nabiał. Wkrótce zostali parą, a  dzisiaj są małżeństwem wegańskim. Obserwowałam, jak moja mama, wówczas 80-latka, szybko zaczęła gotować dla wnuczki wegańskie potrawy, a przy tym wykazywała niemałą inwencję twórczą. Wymyślała i ulepszała wegańskie ciasta, pasztety i zupy.

Jak to mówią, “niedaleko pada jabłko od jabłoni”. Wkrótce i ja wzięłam się do gotowania i pieczenia wegańskich potraw. Dzisiaj, po latach, też jestem fanką bezmięsnej diety i zdrowego odżywiania. Dlatego chętnie podzielę się z Wami moim ulubionym przepisem na pyszny pasztet z cukinii i marchewki.  Jest to pasztet wegetariański, bo dodaję do niego jaja.

Produkty:

  • 3 szklanki cukinii startej na tarce jarzynowej o dużych oczkach
  • 2 szklanki marchwi startej na drobniejszej tarce
  • 1 duża posiekana cebula
  • 4 posiekane ząbki czosnku
  • 1 szklanka kaszy manny
  • ⅓ szklanki oleju
  • 4 jaja
  • pieprz, sól, chili, słodka papryka, świeży koperek, łyżeczka zmielonych suszonych grzybów.

Startą cukinię solę i odstawiam na 15 do 20 min. Po tym czasie odciskam ją z wody i  wkładam do dużej miski. Posiekaną cebulę i czosnek podsmażam na oleju. Dodaję do cukinii. Następnie wszystkie produkty łączę, mieszam, doprawiam i wkładam masę do blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę w 180 stopniach przez około godzinę. Zostawiam do wystygnięcia, a potem razem z domownikami zajadamy się pysznym pasztetem.

Specjalnym gościem, który przychodzi na ten pasztet,  jest pies mojej sąsiadki. Myślę, że zrozumiał, że takie jedzenie jest nie tylko pyszne, ale i zdrowe. I tak mój wegetariański pasztet znika w mgnieniu oka.
Spróbujcie. Smacznego.

Asia Żarnowska
Podlaska Redakcja Seniora Białystok

Post Author: Redakcja Białystok

1 thought on “Rozważania o wege jedzeniu i pewnym pasztecie

    Jolanta Wołągiewicz

    (11 października 2018 - 08:08)

    Jako mama wymienionego w tekście Asi wegańskiego chłopaka, a obecnie męża córki Autorki (oj, trochę to zawiła fraza, ale co tam…) miałam niejednokrotnie okazję próbować tego pasztetu i wierzcie mi – jest pyszny. Asiu, masz w swoim „kulinarnym repertuarze” wiele jeszcze wegańskich i wegetariańskich pyszności – pisz o nich 🙂

Komentarze są wyłączone.