„Sytuacje” Adrianny Konopki – wernisaż wystawy

W czwartek, 9 maja, o godz.17.30 serdecznie zapraszamy do sali wystawowej Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskiego Centrum Sztuki w Białymstoku – na wernisaż wystawy „Sytuacje” Adrianny Konopki. Wstęp wolny.

Adrianna Konopka to artystka urodzona w Białymstoku, absolwentka Liceum Plastycznego w Supraślu. Studiuje na czwartym roku w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Malarstwa, malarstwo pod kierunkiem prof. zw. Jarosława Modzelewskiego oraz rysunek pod kierunkiem prof. ASP Pawła Bołtryka . To jedna z ciekawszych, znakomicie rozwijających się artystek młodego pokolenia, warto obejrzeć jej wystawę indywidualną, pierwszą w rodzinnym mieście.

– Nie jest łatwo pisać o twórczości młodej, rozpoczynającej drogę artystyczną malarki, a taką jest studiująca obecnie na IV roku Adrianna Konopka. Trudność polega na tym, że jej sztuka może się jeszcze bardzo zmienić, i oby tak się stało. Nie dlatego, że jej obrazy nie są już teraz ciekawe i intrygujące, a tak jest właśnie w przypadku Adrianny, ale dlatego, że przyszłe przemiany jej malarstwa są niemal pewne. Obrazy Adrianny Konopki wynikają z jej wrażliwości, intuicji i potrzeby stworzenia świata innego niż ten realny, takiego, w którym jej decyzje co do koloru i formy kreują inną rzeczywistość – rzeczywistość obrazu. Podlega ona przemianom równoległym do przemian czasu i przestrzeni, w którym żyje i pracuje. Na tym polega żywa sztuka – powiedział prof. zw. Jarosław Modzelewski

 – Na wystawie „Sytuacje” można zauważyć mocny dualizm. Z jednej strony, widzimy prace ciemne, wręcz czarne, z drugiej – prace w kolorze, mieniące się ciepłymi barwami, w różnych technikach. Czerń w sztuce to problem każdego twórcy i każdy musi się z nim prędzej czy później uporać. Uzewnętrzniając te zmagania artystka stara się z nimi pogodzić, by iść dalej. Każdy człowiek posiada kilka twarzy, których nie lubi pokazywać każdemu. Prace w kolorze symbolizują przyszłość i w pewnym stopniu teraźniejszość, twórczyni jest osobą nastawioną optymistycznie i podkłada dużą wiarę w to, co nadejdzie. Przeplata motywy fantastyczne z sytuacjami z normalnego, codziennego życia, łączy te dwa światy. Potwory, które maluje, nie wydają się groźne. Są raczej nieznajomymi, z którymi zamienia się kilka miłych słów podczas wędrówki – stwierdził Jakub Sobolewski

i

(źródło i foto: Opera i Filharmonia Podlaska)

opracowanie: Lija Półjanowska
Podlaska Redakcja Seniora Białystok

 

Post Author: Redakcja Białystok