szara sobota – wiersz Stanisława Szymańskiego

_
szara sobota

i nie przyszedł żaden list
sprawdziłem skrzynkę
i nie było nic…
Już nie poproszę do tańca
dziewczyny, która mnie zna
i tej w podkasanej sukience
z głogowego tła
chociaż ta pierwsza jest na mnie zła
bo ja
nie opowiem
o tej, co obok szła
w mglistej sukience
bo to tylko mglista mgła…
mgiełkę zapamiętałem
resztówkę marzeń
i jej oczu błysk
chociaż czekałem
na list…

… z inspiracji wielu Pań tak próbuję śpiewać w dniu, w którym Walentyn zakochał się w Walentynce, a może przeciwnie…
W przededniu 14. lutego 2018 roku rozmarzył się i pozdrawia Panie z Redakcji SENIOR-a i Czytelniczki,

Stanisław Szymański

 

Post Author: Redakcja Białystok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *