Szparagi pełne skarbów

Szparagi były już jadane przez starożytnych Egipcjan, Greków i Rzymian. To skarbnica witamin i minerałów, a tylko 18 kalorii w 100 gramach. Prawda że brzmi pysznie i zdrowo.

Od lat w sezonie, który trwa od połowy kwietnia do początków lipca jadam szparagi bardzo często i nie ukrywam, że zdarza mi się by pozostało ich trochę na następny dzień. Za mało by się najedli wszyscy  a szkoda zmarnować. Ostatnio wymyśliłam placki kartoflane  ze szparagami i tym przepisem chcę się z Wami podzielić.

Składniki:

  • 5 kartofli
  • 2 jaja
  • kilka ugotowanych szparagów
  • trochę mleka
  • łyżka mąki
  • sól, pieprz, ew. przyprawa do ziemniaków
  • olej lub klarowane masło do smażenia

Wykonanie:

Kartofle zetrzeć na tarce, wbić jaja, wsypać mąkę i wlać mleko, doprawić i dodać pokrojone szparagi. Całość wymieszać i smażyć do zarumienienia z obu stron. Nie piszę by czymkolwiek polewać czy posypywać bo u mnie znikają w oka mgnieniu. ledwo chwyciłam trzy do zdjęcia.

Ciągle nie jest to u nas popularne warzywo dlatego chcę przybliżyć jego wartości.

Posiadają liczne właściwości odżywcze, witaminy: C, A, E, K, B6 oraz minerały: wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, sód, cynk. Wspomagają  nas przy różnych schorzeniach, na przykład przy infekcja dróg moczowych – mają właściwości moczopędne.  Zawarta w szparagach asparagina wspomaga pracę nerek i odpowiada za prawidłowy poziom nawodnienia organizmu. W dietach oczyszczających zaleca się picie wody po ugotowanych szparagach.

Szparagi są dobre dobre na wzrok. Witamina A w którą przekształcony jest beta – karoten ze szparagów jest składnikiem barwnika wzrokowego występującego w siatkówce oka.

Ponadto beta – karoten zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej i hamuje rozwój zespołu suchego oka. Szparagi zawierają fitoestrogeny, które w organizmie kobiety działają podobnie do estrogenu.

Przeciwwskazaniem jest dna moczanowa i kamica nerkowa, gdyż szparagi zawierają dużo puryn, które mogą powodować gromadzenie się kwasu moczowego w organizmie.

Szparagi mogą być zielone, białe i fioletowe.

Szparagi zielone – wyrastają wysoko ponad ziemię i pod wpływem słońca zabarwiają się na zielono. Są najcieńsze ze wszystkich odmian, bardziej aromatyczne, ostre i wyraziste w smaku. Są miękkie i nie trzeba ich obierać. Dzięki temu całe bogactwo składników znajdujących się pod skórką zostaje.

Szparagi białe – rosną pod ziemią i nie dociera do nich światło słoneczne w związku z tym nie mogą wytwarzać żadnego barwnika. Są średniej grubości i mają delikatny, łagodny smak. Trzeba je obrać przed gotowaniem przez co tracą częściowo właściwości odżywcze.

Szparagi fioletowe – rosną tylko kilka centymetrów nad ziemią i posiadają grubą łodygę purpurowo – fioletową. Zawierają więcej cukrów i mniej błonnika. To trudna w uprawie odmiana, ponieważ mogą rosnąć krótko nad ziemią i należy je zebrać zanim pod wpływem słońca zabarwią się na zielony kolor.

Szparag to fascynujące warzywo o 5 –  cio tysięcznej historii w świecie śródziemnomorskim. Podobno pochodzi z terytoriów okalających Morze Śródziemne od wschodu oraz z Azji Mniejszej i stamtąd przywędrował do Europy.

Szparagi były już jadane przez starożytnych Egipcjan, Greków i Rzymian. Grecy zbierali jedynie dziko rosnące szparagi, za to Rzymianie ok. 200 roku przed naszą erą podają szczegółowo jak je uprawiać, z tym, że wykorzystywali nasiona dzikich roślin. Ich przysmakiem były szparagi na gorąco z roztopionym masłem, solą, pieprzem i kroplą cytronu. Co nas zaskakuje – suszyli szparagi, aby zimą móc je szybko przygotować, po prostu gotując w wodzie.

To Rzymianie z produktu sezonowego zmienili szparagi w całoroczny, co świadczy o ich ogromnej miłości do tego warzywa. Od metody przyrządzania suszonych szparagów pochodzi nawet powiedzenie wymyślone przez Cesarza Augusta “Zrób to zanim ugotują się szparagi” – co znaczyło szybko.

Szparag uważany był za afrodyzjak. Rzymianie dedykowali go bogini miłości Wenus, zaś na Bliskim Wschodzie podawane w połączeniu z żółtkiem jako danie miały szczególnie miłosne właściwości.

Największym  “ośrodkiem produkcji” tego warzywa są Chiny. Na szczęście w Polsce mamy coraz więcej upraw szparagów.Największa w Europie plantacja zielonych szparagów znajduje się w Wąsoszu na Dolnym Śląsku.

Zatem korzystajmy z tego i jedzmy szparagi  pod różnymi postaciami, póki sezon trwa. Gotowane, pieczone, z plackami, w zupie, z jajecznicą, zapiekane z makaronem itp. Pamiętajmy o ich  wartościach. Smacznego.

(foto: Janina Żarnowska)

Janina Żarnowska
Podlaska Redakcja Seniora Białystok

 

Post Author: Redakcja Białystok