Dawne żniwa – cz. 2

Dawne żniwa i czas po żniwach wspominam z sentymentem. Dziś  zapraszam na drugą część moich wspomnień. Dużym wydarzeniem w każdym gospodarstwie tuż po żniwach była młocka zboża. Niektórzy bardzo na nią czekali, aby czym prędzej zawieźć wymłócone ziarno do młyna i móc upiec chleb z nowej mąki, bo ta z zeszłorocznego zboża skończyła się na przednówku. Wcześniej był to proces długotrwały, kiedy ziarno wymłacało się jeszcze cepami.