Żeby chciało się chcieć

Od  dłuższego  czasu  zbierałem  się  na  odwagę,  żeby  odwiedzić  pewną  panią.  Kanikuła,  sezon  ogórkowy,  afrykańskie  temperatury,  rozleniwienie,  wiek  „junior plus”,  może  i  skromność – wszystko  to  powodowało,  że  nie  byłem  pewien,  czy  uda  się  namówić  tę panią na  rozmowę.