Majowe przemyślenia

Tak długo oczekiwany miesiąc, to przecież maj. Marzec, kwiecień wysyłały oznaki zapowiadające to nadejście. Rozkwitały bazie, przebiśniegi, przylaszczki, zawilce. Dzikie gęsi leciały krzycząc, że już, już nadchodzi, a w kalendarzu było tak daleko. Pomału, ale konsekwentnie nadszedł maj.

Majową porą na wsi 

Maj  jest uznawany powszechnie za najpiękniejszy miesiąc w roku. Czy też tak było przed piędziesięciu laty? Pewnie tak, choć jako dziecko uznawałam to za zwykłą kolej rzeczy. Do dziś pamiętam tamtą radość, płynącą z kilku źródeł. W pierwszym dniu tego miesiąca w miastach i miasteczkach szły pochody 1- majowe, a na wsi? Tutaj wszyscy robili […]