Jak działa skleroza

Jest godzina 13.15. Siedzę przy komputerze już ponad dwie godziny, więc uświadamiam sobie, że czas na lek od gardła. Wstaję i idę do kuchni, by go zażyć. Przechodząc przez przedpokój zauważam w kącie coś błyszczącego. O! Guzik, który wczoraj oderwał się od bluzki i schował tak skutecznie, że pięciominutowe szukanie nic nie dało.