Półpoście i inne zwyczaje wielkopostne

Dawniej, w czasach mojego dzieciństwa i wczesnej młodości okres Wielkiego Postu oznaczał jednocześnie dużą zmianę w codziennym życiu. Przynajmniej w mojej wsi i rodzinie tak było. Dzisiaj nie odczuwa się żadnej różnicy, ale w tamtych latach od rana do wieczora nie dało się zapomnieć, jaki to czas przeżywamy. Obrzędowość związana z Wielkim Postem nie była wprawdzie zbyt bogata, ale kilka zwyczajów istniało i były one zachowywane.

Ostatki – wspomnienia o końcu karnawału

Zwykle leżał jeszcze śnieg, dużo śniegu. Dni były już wyraźnie dłuższe, a słońce zachodziło „na czerwono”.  No i mróz! „Ostatki” – bo tak się je u nas częściej nazywało – kojarzą mi się mroźną pogodą, sutym jadłem na wtorkową zapustną kolację i grupką przebierańców -„Cyganów”, na których czekali tak samo wszyscy – dorośli i dzieci.