Majowe przemyślenia

Tak długo oczekiwany miesiąc, to przecież maj. Marzec, kwiecień wysyłały oznaki zapowiadające to nadejście. Rozkwitały bazie, przebiśniegi, przylaszczki, zawilce. Dzikie gęsi leciały krzycząc, że już, już nadchodzi, a w kalendarzu było tak daleko. Pomału, ale konsekwentnie nadszedł maj.

Powróćmy jak za dawnych lat

Wspomnienia to czas przeszły, a ciągle wracam do lat dzieciństwa, do przeszłości. Nie umiem zamknąć tamtego rozdziału życia. Lubiłam słuchać opowiadań Rodziców o ich życiu, wspomnień o Babci Dziadku z obu stron. Dziś uchylam wieka mojej skrzyni wspomnień i wyciągam stare zdjęcia, pocztówki, książki, listy. Tak rozpoczyna swe wspomnienia Cecylia Żabicka z Sokółki.