Spotkanie pod starym dębem

Były późne lata osiemdziesiąte, kiedy zawędrowałam do Kleszczel. Zamieszkałam w tej miejscowości. A gdy już osiedliłam się na dobre, zaczęłam przyglądać się kulturze mieszkańców. Była ona zupełnie inna niż w mojej okolicy, nawet język był inny. Ludzie natomiast jak ludzie, zwyczajni, ze swoimi wadami i zaletami, jak wszędzie.

Najpiękniejsza Gwiazdka

Czas przedświąteczny i długie zimowe wieczory sprzyjają wspomnieniom, rozmyślaniom i marzeniom. W życiu każdego z nas przychodzi taki moment, kiedy  już nie mamy obojga rodziców. To trudny okres. By przyzwyczaić się do ich braku, musi minąć dużo czasu.