Dwa kasztanowce – wiersze Jadwigi Zgliszewskiej

Rozpoczęły się matury i nawet w tę chłodną wiosnę zdążyły tradycyjnie zakwitnąć kasztany. Przedstawiamy dwa  wiersze Jadwigi Zgliszewskiej o konkretnych, bardzo ważnych w jej życiu kasztanowcach. Jeden z nich jest ozdobą ogrodu na placu przedszkolnym w miejscu pracy, którego rośnięcie obserwowała ona od momentu zasadzenia. Drugi, najdroższe jej sercu drzewo, kasztanowiec rosnący pośrodku posesji rodziców poetki. To wpisana weń historia całego życia.

Spotkanie pod starym dębem

Były późne lata osiemdziesiąte, kiedy zawędrowałam do Kleszczel. Zamieszkałam w tej miejscowości. A gdy już osiedliłam się na dobre, zaczęłam przyglądać się kulturze mieszkańców. Była ona zupełnie inna niż w mojej okolicy, nawet język był inny. Ludzie natomiast jak ludzie, zwyczajni, ze swoimi wadami i zaletami, jak wszędzie.

Najpiękniejsza Gwiazdka

Czas przedświąteczny i długie zimowe wieczory sprzyjają wspomnieniom, rozmyślaniom i marzeniom. W życiu każdego z nas przychodzi taki moment, kiedy  już nie mamy obojga rodziców. To trudny okres. By przyzwyczaić się do ich braku, musi minąć dużo czasu.