Zupa krem z topinamburu

Topinambur nazywany jest także słonecznikiem bulwiastym. To roślina jadalna, ale uprawia się ją też jako paszę.

Leśnicy często sadzą topinambur na obrzeżach lasów, bo niektóre zwierzęta zjadają go, kiedy spadnie śnieg. Jest przysmakiem dzików. Pięknie kwitnie latem, jego kwiaty są nieco mniejsze od typowego słonecznika i często  wykorzystywane do bukietów.

Bulwy topinamburu można sadzić w ogrodzie i w głębokiej donicy. Roślina nie ma większych wymagań. Na pewno lubi słońce i choć trochę wilgoci. Jest łatwa w uprawie. Wadą jej jest nadmierne rozrastanie się, nawet po wykopaniu bulw. Trzeba o tym pamiętać, żeby uniknąć kłopotu w ogrodzie.

 


Jesienią wykopujemy bulwy tak samo jak ziemniaki.
Słonecznik bulwiasty ma słodki orzechowy smak. Można go jeść na surowo lub w postaci zupy, frytek, chipsów. Smaczny jest zapiekany z serem. Najwięcej witamin znajduje się tuż pod skórką, dlatego też niektórzy,  zalecają jeść go po uprzednim dokładnym wymyciu pod bieżącą wodą.

 

 

Najbardziej smakuje mi zupa z topinamburu. Wystarczy mieć: 
– pół kilograma bulw topinamburu
– dwa średniej wielkości ziemniaki

Umyć , obrać i zalać wodą. Gotować do miękkości, nie odcedzać.  Na patelni podsmażyć pokrojone dwa ząbki czosnku, cebulę i jasną część niewielkiego pora. Połączyć wszystkie składniki, doprawić do smaku solą i pieprzem. Zmiksować blenderem.  

Można dodać ostrą paprykę chili , mleczko kokosowe
i rozmaryn, bądź tymianek.  
Zupa zawiera niewiele kalorii i ma niepowtarzalny smak. Polecam!

(foto: pixabay i Teresa Rafałowska)

Teresa Rafałowska
Podlaska Redakcja Senior Białystok

Post Author: Redakcja Białystok