Akrostychy – W DNIU MATKI

Maria Heller

Wiele mi dała

Dni pełnych miłości, czułości, radości
Nocy bezpiecznych, pełnych dobrych dziecięcych snów
I ogrom wsparcia w trudnych chwilach zwątpienia
Ukojenia, gdy świat się walił na głowę

Mądrości, jak żyć, aby być dobrym człowiekiem
Akceptacji wobec moich życiowych wyborów
Traktowałam Ją, jak najbliższą przyjaciółkę
Kochałam Mamę całym sercem
I nigdy o Niej, jako o Mamie Przyjaciółce, nie zapomnę.

Elżbieta Urban

Wracam myślami

Do domu rodzinnego
Naszych wspólnych rozmów
I tęsknię, lecz
Uśmiecham się do Ciebie

Mamo moja ukochana
Astry wielobarwne
To jesienne kwiaty, które
Kochasz najbardziej, więc
Idę Cię ucieszyć ich kolorami

Jadwiga Zgliszewska

Wybrałaś się nie bacząc na nic

Drogą usłaną kwieciem czerwca
Nagle odeszłaś
I niespodziewanie
Utraciliśmy Cię…

Mamo!
Ale przecież
Tata już tam na Ciebie czekał
Kochający niezmiennie
I ujął za rękę, prowadząc w niebiańskie odmęty.

Maria Beręsewicz

Widzę ten obraz często,

Dom rodzinny pachnący drożdżowym ciastem,

Nieduży, przytulny z okrągłym stołem pośrodku,
I wszystkich domowników wokół,
Uśmiechających się przyjaźnie,

Mamę krojącą jeszcze gorące ciasto,

A do tego kubki z kakao,
Tęsknię bardzo za tymi zapachami,
Kto dziś piecze takie wspaniałe ciasto?
I potrafi zrobić kakao z pianką?

Bożena Bednarek

Widnokręgi poszerzała rozpędzając chmury z głowy

Dzień wypełniać ciągłym ruchem i pytaniem o sens życia
Nauczała, namawiała, naciskała.
I dodawała obowiązek nietracenia czasu
Uczyła też zachwytu nad niewidocznym i uśmiechu

Miłością zarażała – do ludzi, braci mniejszych i margerytek
Atakowana nadstawiała drugi policzek, wyciągając rękę
Tyle miłości dostałam od Ciebie w darze, dziękuję
Kocham Cię Mamusiu
I ślę całusa do Ciebie wysoko, wysoko, tam gdziekolwiek jesteś.

Wiesława Szwed

Wiele słów kochana mamo

Dzisiaj chcę Ci powiedzieć
Nigdy mnie nie zawiodłaś
I zawsze mnie wspierałaś
Unikałaś moralizowania i kar.

M
amo, chociaż jesteś daleko
A jednak jesteś ze mną
To dziękuję Ci za wszystkie lata
Którymi wypełniałaś moje dni
I śpieszę z bukietem bzu.

Halina Wiszowata

Widzę Cię uśmiechniętą w moich snach mamo

Dziękuję Bogu, że miałam Cię dość długo dla siebie, choć zawsze będzie niedosyt i tęsknota
Najświętszej Panience powierzam teraz swoje cierpienia i bóle
I doznaję łask za Twoim Maryjo wstawiennictwem do Boga
Ufam synowi Twojemu bezgranicznie

Maryjo Królowo Różańca Świętego, módl się za nami i nie opuszczaj nas
Anielskie chóry niech sławią Twą cześć po wsze czasy
Tobie zaufały i pokochały Cię miliony
Kochajmy siebie, bliskich, dalekich i tych maluczkich
I bądźmy wierni swojej wierze i zdrowym ideałom

Anna Anchimowicz

Wracam często pamięcią do tamtych szczęśliwych chwil,

Dni,  kiedy  byłaś ze mną, obok mnie.
Nieukojony żal ściska me osierocone serce
I nadal nie wiem, co było lepsze –
Uśmiech Twój, jakim mnie witałaś każdego ranka,

Miłość okazywana w każdym Twoim czynie, geście.
A może to, że byłaś dla mnie wsparciem, pocieszycielką i powierniczką?
Tuliłaś do serca swego w ciężkich dla mnie chwilach.
Kiedy Ciebie już nie ma, pozostały mi tylko wspomnienia
I myślę Mamo, że to one nadają memu życiu sens i wartość, dziękuję Ci za nie.

Krystyna Cylwik

Wyrozumiała
Dobra
Nieba by przychyliła
I nakarmiła ptasim mlekiem.
Utuliła płacz dziecka.
Matka. 
A chociażbyś mówił:
Takiej matki nie miałem
Kiedy dorośniesz, dojrzejesz
I zrozumiesz, powiesz: Taka była moja matka.

Bożenna Krzesak-Mucha

Wyznanie

Wołam stęskniona
Daleka
Nic nie jest łatwe
I zawsze tak samo
U mnie

Moja Marianno
Ale
Ty jesteś
Kochana
I bliska

Stenia Romanowicz

W pamięci mam Twoje czułe spojrzenia,
Dzięki nim dni były jasne, bez cienia.
Noce przynosiły spokojne, kojące sny.
I rozmowami jak hafty, wykwintne mereżki.

Umiejętnie wskazywałaś właściwe ścieżki.

Mamo, Przyjaciółko, brak mi Twojej aprobaty.
Aromatycznego smaku zielonej herbaty.
Toczonych rozmów, rodzinnych historyjek i opowieści.
Kochającej bezwarunkowo wszystkie istoty, które świat mieści.
I wierzę, że jak Anioł Stróż czuwasz, moja Droga Reginciu.

Jolanta Maria Dzienis

W ogródku wyrosły kwiaty na rabatce
Dywan różnobarwny ścielą pod stopami
Nazrywam ich trochę aby zanieść matce
I przypomnieć czasy które są za nami
Uśmiech rzewny rzucę łzy obetrę dłonią
Mimochodem  wiersze daruję przechodniom
A potem posłucham jak skowronki dzwonią
Tak jak to wiosennie zwykłe czynić co dnia
Każdą chwilę spiszę by ją zapamiętać
I wszystko to zrobię w dniu matki mej święta

fot. pixabay.com – pasek z różowych różyczek na ciemnym tle

Redakcja Podlaskiego Seniora Białystok