Słyszeliście o możliwości istnienia światów równoległych? Każdy chyba słyszał. Jednak większość ludzi w to wątpi. Czy słusznie? Według teorii fizyki kwantowej wokół nas istnieje jednocześnie wiele takich światów. Jest to co najmniej dziwne, ale tak wielu rzeczy jeszcze nie znamy.

Chcę Wam zarekomendować książkę pt. „Biblioteka o północy”.* Przeczytałam ją niedawno po raz drugi. I tak jak za pierwszym razem zostało mi przekazane coś ważnego.
Bohaterką książki jest Nora, młoda kobieta zmagająca się z ciężką postacią depresji. Jest bardzo inteligentna, dobrze wykształcona i utalentowana, jednak pomimo tylu atutów jej życie to pasmo klęsk. Zawodzi siebie i wszystkich wokół. Gdy pewnej nocy umiera jej kot, jedyna istota, dla której była ważna, Nora postanawia zakończyć swoje życie. 

Dochodzi północ. Kobieta pisze pożegnalny list do nieznanego znalazcy i zażywa antydepresanty. Zostaje zawieszona między dwoma światami – między życiem a śmiercią. Jest ciemno i mglisto. Widzi duży budynek. Wchodzi do środka. Są tam korytarze z regałami pełnymi ciasno ustawionych książek. Nora nie jest sama. Po chwili dołącza do niej kobieta, która była kiedyś jej szkolną bibliotekarką, teraz będzie jej przewodniczką i doradczynią.

Ta biblioteka istnieje tylko dzięki Norze i tylko dla niej, każda książka natomiast to jej inne decyzje i inne wybory. Jednym słowem – inne życie. Z pomocą bibliotekarki dziewczyna sięga kolejno po różne książki i za każdym razem przeżywa siebie w innym miejscu, z innymi ludźmi, w innych sytuacjach. Powinna wybrać to życie, w którym czuje się spełniona i szczęśliwa. Dociera do niej, że życie nie polega na spełnianiu planów, marzeń i oczekiwań innych ludzi. Które więc życie wybierze?

Książka jest napisana w konwencji realizmu magicznego. Zachęca do zadania sobie odwiecznego pytania: co by było, gdyby…? Od czasu do czasu zadajemy je sobie wszyscy, ponieważ każda nasza decyzja pociąga za sobą określone konsekwencje na zasadzie przyczyna – skutek. Podejmowane wybory niekiedy okazują się błędne. Nie wszystkie decyzje można też cofnąć. Nie wiemy, która droga jest najlepsza, a jest ich bardzo wiele. Naszym sprzymierzeńcem jest intuicja, chociaż jej głos jest niekiedy bardzo cichy.

Serdecznie zachęcam do przeczytania tej książki i do wyobrażenia sobie innego swojego życia. Czy na pewno byłoby lepsze? Czy kogoś lub czegoś ważnego nie stracilibyśmy? Przecież każda chwila, nawet bardzo trudna, ma jakiś cel. Ale może się mylę…

* Matt Haig, ” Biblioteka o północy „, Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2021

Wiesława Gajda
współpracująca z Redakcją Podlaskiego Seniora