Józefa Drozdowska

Do moich żab
na dłoni siedzi zielona żaba_pixabay.com

Żaby ach moje żaby słyszę wasze
kumkanie w stawie pośród tataraku
za rzędem wierzb za rzędami
przeciwności i niespełnień
W waszych koncertach czule
łapanych przez uszy
otwierałam się
na wszechświat
tuż przed
snem

W stawie wasze oczy moimi oczami
pławne pęcherze nad zieloną
wodą moim oddechem
Przez was poznawałam
i odczuwam
przyrodę

Moje ciche amen było
kropką kończącą
wasz śpiew

Moje wodne jeziorkowe trawne
moczarowe przebaczcie mi
nieumiejętność hodowli
w słoikach po miodzie

Na kładce rzuconej nad torfowniak
siedzę marzę przegrywam
potulnieję

Z waszą śliską czułością w dłoniach
waszym chlupnięciem w wodę
Moim chlupnięciem w wieczność
z kumkaniem w uszach
w zapowiedź nowej
ziemi i nowego
Nieba

Augustów, luty 2024

Jolanta Maria Dzienis

Rzekotka
na liściu siedzi rzekotka_pixabay.com

Znaszli małą żabkę, nadrzewną rzekotkę,
Czy wiesz jak wygląda, gdzie możesz ją spotkać?

Tak jak kameleon kolor zmieniać może,
Zależnie od tego, w jakim jest humorze,

Dzięki temu łatwo w gąszczu z oczu znika,
Nie będzie więc łatwym łupem drapieżnika. 

Gruczoły jadowe w swojej skórze kryje,
Broni się skutecznie, przez co dłużej żyje.

Ma długie paluszki, a na nich przyssawki,
Wspina się bez trudu po powierzchniach gładkich.

Oczy wyłupiaste, z owalną źrenicą,
Wskażą jęzorowi, jak owady schwycić.

Nie kumka zwyczajnie, tak jak inne żabki,
Trajkocze, grzechocze, jak dziecka zabawki. 

Kiedy ją zobaczysz, podziwiaj z daleka,
Niech spokojnie żyje, z lęku nie ucieka.

Dzisiaj też  przypomnę, jak wszem obwieszczono,
Rzekotki są w Polsce pod ścisłą ochroną!

Anna Kropiewnicka

Żaba rzekotka
rzekotka wspina się po źdźble trawy_pixabay.com

Pewna żaba, to nie żarty,
grała bardzo dobrze w karty.
Inne żaby ogrywała
i z radości rechotała.
Co za sztuka jest z tej żaby?
Nikt z nią wygrać nie da rady.
Jak tak można? Niebywałe!
W stawie pachnie wręcz skandalem.
Choć się wszystkie żaby prężą,
to i tak z nią nie zwyciężą.
W końcu przyszedł kres na żabę,
nikt z nią nie chciał grać już w stawie.
Żaba głowę więc spuściła,
dom rodzinny opuściła.
Odtąd w lesie zamieszkała
i cichutko „rzekotała”.
Bok swój ozdobiła pręgą,
teraz jest rzekotką drzewną.

Żaba Podróżniczka
figurka żaby ciągnącej walizkę_pixabay.com

Dziś dzień żaby, więc ciekawi
wszyscy oblegają stawy
z lornetkami, smartfonami,
wypatrując małej żaby.
Próżny jednak jest ich trud,
żaby dzisiaj nie ma tu.
Żaba siedzi w samolocie,
nie chce taplać się już w błocie.
Jej marzeniem są podróże,
nie szukajcie płaza dłużej.
Zwiedzać kontynenty, kraje –
duże, średnie i te małe –
będzie teraz żabka mała.
Takie życie dziś wybrała!

Joanna Pisarska

Na Drodze Krzyżowej w Czernej
na kamienistej drodze siedzi żabka_pixabay.com

pomiędzy krzepkim Cyrenejczykiem
a wrażliwą Weroniką
zielona żaba

pełna poczucia winy
i strachu
by nie nadepnął jej
but Piłata żołnierza pielgrzyma

nagle zaczyna padać
i czy to Ty Jezu
trzymasz nad moją głową
zieloną parasolkę

Twój brązowy rękaw
prawie ociera się o mój policzek
a ja zastanawiam się
czy nie powinno być odwrotnie

to chyba ja
powinnam wytrzeć Ci twarz
i pomóc z krzyżem

parasolka zaczyna przeciekać
w kroplach
ziarenka wiary

Irena Słomińska

***
żaba wychyle łepek z wody wśród liści_pixabay.com

kobiecość jak farfurka z porcelany
saskiej –
taka była droga
niedośmiałość mewy
na popasie przelewającego się słońca

okamgnienie
ekspansja powieki zarosłej trzciną
tak woda stojąca rzęsą się przezielenia
tak żaba wychyla łepek
rechocząc
na miłość

na miłość zaklinam pani
palce są jak żeglarze wędrujący
od kontynentu po
kontynent
a kość słoniowa żółknie i zdobywcy
mają twarze jak zasuszone liście

dlaczego pani umarła z miłości
a
może
pani umarła naprawdę

***
ropucha na kamieniu_pixabay.com

w starej drwalce rysunki zwierzoludzi
jak w archaicznym śnie
tam pręży się napięta cięciwa delfina
a lew ma w oku gorejącą gwiazdę
letniego południa
tu woda tam ląd
dotykają się lekko koniuszkami palców współistnieją
ja jestem przemijaniem i wciąż cię rozkruszam
szepce woda a ląd zbiera uporczywie
okruchy na kolejną ziemię

spomiędzy palców desek wyskakuje ropucha
jest pożyteczna to wiem zebrała
w węzełku brzucha zapas muszek robaków
i jajeczek motylich
jej twarz jest twarzą kobiet
takich jak ja – pęka od życia
czasem ze zgryzoty

a kiedy cicho
czy można cicho
podejdę kolejnego dinozaura będziesz
zastanawiał się nad zagadką mej śmierci
jak zagładą gatunku

Kazimierz Słomiński

ŻABY I ICH POWABY
figurki dwóch żabek, jedna leży, druga stoi_pixabay.com

Z BAJORKA
Gdy moja żabcia robi mi na przekór
poznaję to po żabim skrzeku

Z BAJEK DLA NIEDOROSŁYCH
Żaba zielona kiedyś na pewno
zaróżowioną będzie królewną.

FABIA
Zaczarowana na poły Fabia,
ciało jej piękne, lecz dusza żabia.

BAJKA OKRUTNA
Od strony wnętrza została żabą,
bo odczarował ją ktoś za słabo.

ROPUCHA
O niektórych chodzą słuchy,
że zaklęte są w ropuchy.

TAKIE LUSTRO
Ma i lustro frajdy mnóstwo,
gdy się z żaby robi bóstwo.

INNA BAJKA
Dziś i żaby wytrute. To pewne.
I gdzież ja znajdę swoją królewnę?

KIJANKA
Jak kijanką prały baby,
to ze strachu drżały żaby.

Z GAŁCZYŃSKIEGO
Co tu mówić o powabach,
gdy przed nami strasna zaba.

RZECZYWISTOŚĆ
Skrzeczy wcale nie tak słabo,
choć doprawdy nie jest żabą.

ŻABA
Wciąż pojęcie mamy słabe,
jak po szkodzie jeść tę żabę.

Z MICKIEWICZA
Na nic się zdadzą harfy eolskie,
bo żadne żaby nie grają tak pięknie jak polskie.

Marek Ustymowicz

Żabka
figurka żabki w czapce kucharskiej_pixabay.com

Siedzi żabka na polanie.
Co zje dzisiaj na śniadanie?
Much nałapie, czy koników?
Może lody na patyku?
Chyba serek ma w koszyku.
Ale pewne jest kochanie,
Że ta żabka zje śniadanie.

Andrzej Wróblewski

RAK I ŻABA
szachownica, koniki, rak i żaba_pixabay.com

Powiedziała pewna żaba:
Znam się dobrze na warcabach
I mam dziś marzeniem takie,
By się zmierzyć z panem rakiem.

Ktoś coś mówił dzisiaj w trawie,
Że ten rak jest mistrzem w stawie,
Straci sławę wnet to zwierzę,
Gdy w partyjce się z nim zmierzę.

Na to rak: hej, pani żabo,
Na warcabach znam się słabo,
Zresztą w stawie błoto do dna,
Grać w warcaby niepodobna.

Może ktoś coś źle usłyszał,
Że już ze mnie zrobił mistrza,
Jestem mistrzem, droga pani,
Ale w walce wręcz szczypcami.

Zatem, droga pani żabo,
Dajmy spokój tym warcabom,
Wznieśmy toast wodą mętną,
Wszak to dzisiaj pani święto!

Jadwiga Zgliszewska

Odczaruj!
figurka żaby w koronie na głowie_poxabay.com

Czekam
w żabę zaklęta
na cud wybawienia
przez księcia
który
uwolni od czarów
rozluźni okowy
złej magii

dostrzeże
pod maską szkarady
wrażliwe serce
żaby
i złoży pocałunek
nie bacząc
na rysy ropusze…

by rozpadł się pancerz
co kryje
to co najczystsze
niewinne
pokona obrzydliwość
aby wyzwolić
księżniczkę

i… miłość!

23.07.2011

 

Zabierz mnie do swojej bajki…
żaba w koronie na głowie na różowym tle_pixabay.com

Zabierz mnie – do swojej bajki
– nie pasować do niej całkiem
nie mogę przecież
bo przylegam duszy łkaniem
serca biciem
może w innym rytmie
ale… człowieczym!

zabierz mnie do swojej bajki
– nie od razu jak królewnę
ja się zadowolę małym
cichym miejscem
bodaj i na marginesie
ale koło ciebie…

zabierz mnie do swojej bajki
umieść na ostatniej stronie
może nawet gdzieś w posłowie
tylko nie czyń mnie księżniczką
nawet i w post scriptum!

zabierz mnie do swojej bajki
obsadź w byle jakiej roli
ja Kopciuszka miejsce chętnie
zajmę gdy pozwolisz
bodaj tylko do północy!…

zabierz mnie do swojej bajki
obojętnie w co zaklętą
nawet w żabę wstrętną
… choć prosiłam o pocałowanie
– już zmieniłam zdanie:
teraz więc proszę cię abyś
nigdy nie pozwolił
na odczarowanie
tej żaby!

29.08.2011

fot. pixabay.com – pasek z zielono-pomarańczowych żabek 

Redakcja Podlaskiego Seniora Białystok