Nasze ciała są niedoskonałe. Wady sylwetki mamy wszyscy. Nasze rozstępy są jak fale na morzu. Każdy ma inny kształt, wielkość czy pochodzenie. Jeśli uwielbiamy morze i fale, to czemuż mamy nienawidzić nasze rozstępy? Przecież jesteśmy wyjątkowi i współgramy z naturą.

Zamyślona kobieta ze złożonymi rękami, fot. pixabay.com

Zmarszczki na twarzy opowiadają naszą historię. Pokazują nasze emocje i mimikę. Czy ktoś jest śmieszkiem, czy panem marudą. Starasz się je ukryć. Powiedz, dlaczego? Często krytykujemy swój wygląd, wiek, sylwetkę. Jest to coraz częstsze zjawisko nie tylko u osób starszych lecz i młodych. Około 80 procent Polaków zmaga się z kompleksami. I nie lubi swojego wyglądu. Nasza uroda i sylwetka nie wpisują się w kryteria wyglądu społeczeństwa, tak sobie wmawiamy. To błędne koło, a my coraz bardziej wierzymy swojej podświadomości. Doprowadza to często do decyzji, niszczących nasze zdrowie jak i stan psychiczny. Pamiętajmy, że dbanie o siebie jest rzeczą nadrzędną, ale z umiarem, mój przyjacielu. 

Jest wiele osób, które stosują bodysheming (krytyka, uszczypliwe komentarze dotyczące różnych części ciała) w stosunku do innych, ale są to osoby zazwyczaj zakompleksione, które również mają nieprzepracowane emocje i traumy. Dlatego jest tak ważne, aby pokochać siebie, swoje niedoskonałości, czy blizny. My sami wyznaczamy swoją wartość, nikt inny nie przeżyje życia w naszym ciele. Nasze ciało zostało stworzone nie do patrzenia, lecz do tworzenia własnej historii oraz wpływania na społeczeństwo, w którym żyjemy. Dzięki niemu mamy siłę, aby pokonywać wszelkie trudności i cieszyć się życiem, które otrzymaliśmy. Dlaczego więc mamy krzywdzić swoje ciało… 

Drogi czytelniku, zadaj sobie pytanie, czy to twój wygląd pracuje na twoje osiągnięcia życiowe? Czy może to twoja mądrość, kreatywność i wytrwałość je tworzy.

Wiktoria Markowska
redaktorka-juniorka
Podlaska Redakcja Seniora Białystok