Czym jest ulica? Na ile jest ona ważna dla mieszkańców miasta? Ulica, według Słownika Języka Polskiego, to wytyczona droga w mieście, składająca się z jezdni i chodników dla pieszych. Ulice mają swoje nazwy, by łatwiej znaleźć określone miejsce. 

białostocka ulica, po jej jednej stronie blok mieszkalny, za nim dwie wieżyczki wśród drzew, fot. Wiesława Szwed

Spacerując ulicami, nie zawsze zastanawiamy się, skąd wzięły się ich nazwy. Często nazwa ulicy upamiętnia jakąś osobę, ale czy – chodząc wielokrotnie tą ulicą – zastanawiamy się, kim była ta osoba? W Białymstoku na 1205 ulic tylko 57 ma w nazwie imię kobiece. Kim były te kobiety? Czym zasłużyły się miastu?

26 czerwca bieżącego roku nadarzyła się okazja, by poznać kobiety, których imię wpisane jest w nazwę ulicy. Data była nieprzypadkowa, gdyż tego dnia Izabela Branicka obchodziłaby swoje 292 urodziny. Tego dnia grupa Ikarek, współczesnych białostoczanek, w ramach inicjatywy „Znane i nieznane białostoczanki” pod opieką Doroty Ostrożańskiej, przeprowadziła Grę Miejską. Gra miała na celu przypomnienie kobiet, wpisanych w historię Białegostoku. Gra rozpoczęła się na bulwarach Tamary Sołoniewicz. Zgromadzone osoby, w wieku od przedszkolaka po emeryta, zostały podzielone na grupy. Każda grupa odwiedzała cztery stanowiska, mieszczące się na różnych ulicach w centrum miasta. W każdym punkcie wykonywała określone zadania. Miały one na celu poznanie lub przypomnienie kobiet, znanych z różnych działań, którymi wpisały się w historię naszego miasta. 

Pierwszym przystankiem były bulwary Tamary Sołoniewicz. Tutaj uczestnicy, wykorzystując swoją wiedzę lub wiedzę przechodniów, wymieniali jej zasługi. Tamara Sołoniewicz w latach 90-tych współpracowała z białostockim oddziałem telewizji regionalnej, a tematem większości jej filmów była Białostocczyzna. Dlatego teraz, idąc alejkami przy rzeczce Biała, przechadzamy się skwerami Tamary Sołoniewicz i siadając tam na ławeczce w cieniu wieloletnich drzew mamy czas na wspomnienie tej białostoczanki. 

W tym samym miejscu wspomniana też była Irena Sendlerowa, która w czasie II wojny światowej ratowała Żydów. Została uhonorowana wieloma odznaczeniami np.: Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, dama Orderu Orła Białego czy dama Orderu Uśmiechu. Spacer skwerem jej imienia jest bardzo przyjemny, mimo iż znajduje się on blisko jednej z bardziej ruchliwych ulic Białegostoku. Rośnie tu wiele starych drzew, dających latem tak upragniony w czasie upałów cień.

Drugim punktem była ulica Ireny Białówny. Zasłużyła się białostoczanom tym, że jako lekarka dziecięca leczyła za darmo dzieci z biednych rodzin. Zorganizowała Dom Małych Dzieci i założyła oddziały noworodkowe i pediatryczne w szpitalu miejskim. A zadaniem grupy było ułożenie puzzli ze zdjęcia, na którym Irena Białówna pozowała z ukochanymi wnukami.

Skwer Anny Markowej był trzecim przystankiem każdej grupy. Na pytanie, gdzie jest skwer jej imienia, nawet starsi przechodnie nie potrafili udzielić prawidłowej odpowiedzi. Pewnie dlatego, że skwer istnieje dopiero od 2019 roku. Anna Markowa pisała piękne wiersze na przykład „Nikt nam nie powie”, „Lalki”, „Czemu odchodzisz” czy „Przyszła Pani wiosna”. Uczestnicy zabawy prosili przechodniów o przeczytanie kilku jej wierszy. Było wiele wzruszeń, radości i współpracy w grupie.

Ostatnia uliczka, którą odwiedzili uczestnicy zabawy, to ulica Wisławy Szymborskiej. Postać znana nie tylko białostoczanom z wielu wierszy czy tekstów piosenek. Na przykład piosenkę „Nic dwa razy się nie zdarza” zaśpiewała po raz pierwszy Łucja Prus na opolskim festiwalu w 1963 roku. W tym miejscu zadaniem grup było ułożenie kolażu do wiersza „Ludzie na moście”. 

Poznając te cztery ulice uczestnicy gry mieli za zadanie ułożenie puzzli ze zdjęcia, stworzenie kolażu do wiersza „Ludzie na moście”, zapytanie przechodniów o filantropię Izabeli Branickiej, czy też przypomnienie zasług Ireny Sendlerowej dla mieszkańców Białegostoku. W trakcie zabawy było dużo śmiechu, zdrowej rywalizacji i satysfakcji z wykonanych zadań. Ważna była kreatywność, współpraca grupy i czas wykonania zadania.

Tak rozpoczęło się poznawanie kobiet, których imiona są w nazwach białostockich ulic. Przed nami Spacery Herstoryczne, które będą się odbywały w każdą niedzielę sierpnia. A więc do zobaczenia na białostockich ulicach.

Wiesława Szwed
Podlaska Redakcja Seniora Białystok