Debatować można w małym i większym gronie. Jeden dzień lub tydzień. O tolerancji dyskutowali licealiści, seniorzy i prelegenci debaty zorganizowanej 21 Listopada 2022 r. , która zakończyła Tydzień Tolerancji organizowany przez 100-lecie Kobiet w Białymstoku.

Międzynarodowy Dzień Tolerancji (ang. International Day of Tolerance) ustanowiony jest przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucją z 12 grudnia 1995 roku z inicjatywy UNESCO. Obchodzony jest corocznie 16 listopada. Inicjatywa ta pojawiła się w związku z pogłębiającymi się zjawiskami nietolerancji, przemocy, nacjonalizmu, rasizmu i antysemityzmu a także dyskryminacji mniejszości.

Stoją cztery kobiety. Jedna z nich mówi do mikrofonu. Przed nimi sidzi tyłem mężczyzna.

Nadal aktualnym tematem w przestrzeni publicznej jest tolerancja i zrozumienie drugiego człowieka jego różnorodności i zaspokajania podstawowych potrzeb. „Tolerancja to przede wszystkim komunikacja oparta na empatii, pozbawiona elementów agresji. Dlatego też komunikacja bez przemocy była podstawowym elementem warsztatów dla młodzieży licealnej” – mówiła Ewa Wierzbicka-Nosal, prowadząca warsztaty. 

Problemy braku tolerancji i ich przykłady – były tematem debaty 100-lecia Kobiet, którą prowadziła dziennikarka Dorota Sokołowska.

„Cieszymy się, że wybrzmiały głosy różnych pokoleń mieszkańców naszego miasta. Tolerancja to ważny temat społeczny! Wszystkim Pięknie dziękujemy za udział w dyskusji, a szczególnie zaproszonym prelegentom: Wandzie Nowickiej – Posłance i Wicemarszałkini VII kadencji Sejmu, adwokat dr Agnieszce Zemke – Góreckiej, dr nauk prawnych Annie Drabarz, Rafałowi Średzińskiemu – prezesowi zarządu Stowarzyszenie My Dla Innych, Michałowi Gawłowi– prezesowi zarządu Fundacji Dialog” – mówiła po debacie Małgorzata Wenclik.

Refleksje na ten temat przedstawiają też dziennikarki obywatelskie z Podlaskiej Redakcji Seniora.

Maria Heller

siedzą cztery uśmiechnięte kobiety. (Maria Heller trzyma w ręce szklankę)

Przygotowując się do debaty organizowanej przez 100-lecie Kobiet 21 listopada 2022 r. w ramach Tygodnia Tolerancji chcę przedstawić mój pogląd na temat znaczenia tolerancji w budowaniu relacji z innymi ludźmi. W potocznym znaczeniu tego słowa tolerancję rozumiem jako postawę, która nie wyklucza człowieka ze względu na jego płeć, wiek, kolor skóry, światopogląd, wygląd zewnętrzny, preferencje seksualne itd. Nie lubię  pojęcia tolerancja, ponieważ według mnie jest ono zbyt szerokie znaczeniowo. Może  oznaczać także  pobłażanie, przyzwolenie. Bardzo natomiast podoba mi się słowo akceptacja, które ma jednoznaczny dodatni odcień znaczeniowy i wyraża moją aprobatę i szacunek  wobec prawa człowieka do bycia sobą.

Osobiście jako dziecko w szkole spotkałam się  z przejawami dyskryminacji ze względu na wyznawaną przeze mnie religię, a w życiu dorosłym doświadczyłam akceptacji. Ja, nie będąc katoliczką, ze względu na moje kompetencje zostałam wybrana i zaakceptowana przez rodziców szkoły katolickiej na Przewodnicząca Rady Rodziców tej placówki.

Ps. Jeśli ktoś moich poglądów  nie akceptuje, to niech  przynajmniej toleruje!

Wiesława Szwed

na krzesłach siedzą dwaj mężczyźni i kobieta na wózku inwalidzkim

Czym dla mnie jest tolerancja? W ramach tygodnia tolerancji Stowarzyszenie „100-lecie Kobiet” zorganizowało debatę na ten temat. W dzisiejszym świecie, gdy tak wiele osób ujawnia się ze swoją odmiennością, różnymi poglądami, temat ten jest jak najbardziej aktualny.

Co to jest więc ta tolerancja? Tłumacząc to słowo z języka łacińskiego – „tolerantia” oznacza cierpliwość, wytrwałość. Czy w takim razie wystarczy tolerować daną inność, odmienność i przejść obok niej obojętnie? Czy też tę odmienność zaakceptować? 

Jeśli rodzice mają syna, który w wieku kilkunastu lat oznajmia im, że jest inny, bo seksualnie interesują go chłopcy, to rodzice mają to tolerować czy zaakceptować? Łatwo (tak myślę) jest tolerować, ale czy łatwo jest zaakceptować? Jeśli wnuczka oznajmia mi, że zrobiła sobie tatuaż na brzuchu, to ja to toleruję i szanuję.

Dla mnie tolerancja to akceptowanie w otaczających mnie ludziach ich inności w poglądach, ubiorze, zachowaniu, wyznaniach religijnych, kolorze skóry. Tolerancja dotyczy też różnych cech osobowościowych i przyjmuję to, że ludzie są różni, inni. Tolerancja to również to, by nie zmieniać ludzi według siebie, ale szanować ich ze względu na ich odmienność.

Co ma w takim razie wpływ na tolerancję? Na pewno geny, które w chwili poczęcia dostajemy od rodziców, potem wychowanie przez nich, lekcje w szkole, nauczyciele. Na pewno też grupy formalne i nieformalne, w których przebywam, książki, które czytam, filmy, które oglądam, portale społecznościowe, a nawet wiara, którą wyznaję.

Jest wiele czynników mających wpływ na to czy jestem tolerancyjna. To codzienność ją weryfikuje. A gdyby tak sięgnąć głębiej do czasów powstawania religii oraz powołać się na dekalog, w którym jest zapis: „szanuj bliźniego swego jak siebie samego”. Może właśnie w tym kryje się sekret tolerancji?

Pochodząca z Białorusi Aksana jest nową członkinią 100-lecia Kobiet. Angażuje się na rzecz integracji „nowych białostoczanek”. Jej głos w debacie o tolerancji jest bardzo ważny.

Aksana Mauchan

uśmiechnięta blondynka Aksana

Dla mnie taki jest dialog. Chodzi o to, aby nie tylko rozmawiać z drugim człowiekiem opowiedzieć mu swój punkt widzenia, ale także usłyszeć inną osobę. Każdy z nas bardzo się różni. Ale razem tworzymy coś wspaniałego.

Dla mnie każdy człowiek ma swoją historię, własne zrozumienie i własne działania. I każdy ma do tego prawo. Myśleć inaczej, ubierać się inaczej, mieć inny kolor skóry, rodzaj oczu, narodowość i inne.
Ale trzeba pamiętać, że przede wszystkim jest się człowiekiem, a przed sobą jest też człowiek. I szkoda, że wiele osób o tym zapomina.
Bardzo mnie zachwyciło, że w Polsce teraz dużo uwagi poświęca się tolerancji.
Wierzę, że tylko razem możemy wiele zmienić.

Zdjęcia Maria Beręsewicz

Bożena Bednarek
Podlaska Redakcja Seniora Białystok