Solidarność to nasze powołanie. Solidarności nie trzeba nam narzucać. My to mamy w naszych sercach.

samotny senior siedzi pod drzewem na tle pola,fot._pixabay.com

Seniorom dziękujemy za wiarę, mądrość, humor, a także za obecność, za to że są aktywni. Seniorzy poprzez swą aktywność wytwarzają energię, tworzącą solidarność. Pamiętamy głos sprzed lat „I odnowi oblicze tej ziemi”. Te słowa nie znikły, one są wpisane w naszą naturę. Wspólnota narodowa tak bardzo potrzebuje autorytetów, dlatego my, seniorzy, musimy długo żyć w zdrowiu i w pełni mocy twórczych. 

Niech spełniają się marzenia każdego Polaka. Solidarność i tworząca ją energia rodzą się spontanicznie z naszych serc i przenikają do zwykłych ludzi, również młodych. Natomiast samotność kosztuje, unieszczęśliwia miliony, zabija tysiące. Jej skutki dostrzega wiele krajów. Polska jeszcze nie. Nie otyłość, nie choroby serca, nie nowotwory, to samotność stanowi największy nasz problem zdrowotny. Szczególną samotność odczuwają osoby 80 +. Samotność to coś więcej niż brak bliskich, niż brak akceptacji. Stary człowiek musi zrobić wiele, by wyrwać się z samotności. Musimy go wesprzeć, musimy mu pomóc się z tym zmierzyć. Myślę, że można by powołać organ administracyjny do spraw samotności. W Łomży jest zrozumienie dla tego problemu.

Nadchodzi czas, gdy starzejący się ludzie są bezradni wobec różnych ograniczeń. A jakby byli nieświadomi upływu lat, nie potrafią wejść w nowe życie i chcą żyć tak, jakby wciąż byli młodzi i pełni sił. Dopytują o wszystko, wtrącają swoje trzy grosze do każdej rozmowy. Jest to szkoła cierpliwości dla młodych, którzy patrzą, uczą się szacunku, wyrozumiałości wobec swoich starzejących się rodziców i dziadków, potrzebujących opieki.

Uczmy się współżyć, zbliżajmy się w pokorze do ludzi starych. Jest to wyzwanie i jedno z ważnych zadań społecznych dla organów państwowych i samorządowych w XXI wieku.

Stanisław Kaseja
Podlaska Redakcja Seniora Łomża