Zbliżający się Dzień Kobiet to doskonały pretekst, by podjąć w mediach temat równości płci. Czy współczesne panie mogą rozwinąć skrzydła w sferze zawodowej i pozazawodowej tak samo jak panowie, czy raczej pozostaje to wciąż marzeniem?

Dojrzała siwowłosa kobieta opiera głowę na plecach swojego partnera, fot.freepik.com

Być kobietą – to dopiero wyzwanie! Łączenie obowiązków zawodowych z prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci sprawia, że trudno w pędzącym świecie złapać oddech. A wraz z wiekiem staje się to zadanie coraz trudniejsze. Bynajmniej nie przez pogarszającą się kondycję kobiet, bo sił witalnych nie brakuje, ale przez krzywdzące stereotypy. 

Po przekroczeniu magicznej 50-tki panie mają coraz większe kłopoty ze znalezieniem pracy. Potwierdzają to liczne badania, na przykład głośno komentowany raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Badacze wysnuli wniosek, że ageizm w Polsce wydaje się wykazywać powiązanie z dyskryminacją ze względu na wiek. Wciąż jeszcze wiele kobiet otrzymuje niższe wynagrodzenia od mężczyzn. Nie sposób zapomnieć o tych, które rezygnują z życia zawodowego na rzecz opieki nad starszymi rodzicami lub same wycofują się podczas kłopotów zdrowotnych związanych z menopauzą. 

Nie dziwi zatem fakt, że kobiet jest też mniej w dyskursie publicznym. Według raportu Global Gender Gap Report kobiety w Europie Środkowowschodniej będą miały równy status ekonomiczny, prawny, społeczny i równe szanse w 2128 roku. Stąd też pomysł Ofeminin, Forbes Woman i Onet Kobieta na stworzenie bazy ekspertek, do których i ja należę. Dlaczego? Bo w 2021 roku udział kobiet w głównych telewizyjnych serwisach informacyjnych w Polsce wynosił średnio 24%! (Instytut Monitorowania Mediów, Badanie Forbes Women 2021). To pokazuje, że w mediach dominują mężczyźni, a przecież eksperckość nie ma płci! 

Jak widzą trudną sytuację kobiet mężczyźni i jak postrzegają komunikaty medialne mówiące o nierówności płci? O to pytam Michała, redakcyjnego kolegę. 

Samo pytanie o trudną sytuację kobiet, ustawia podejście do tematu w sposób tendencyjny. W zasadzie należałoby się z tym zgodzić i podać jeszcze kilka przykładów na niedolę płci żeńskiej i tych niedobrych chłopów, co je ciemiężą. Odnoszę wrażenie, że wpadamy w niebezpieczny schemat. Czy jest nam potrzebna w tej chwili wojna płci? Większość problemów ma wspólny mianownik i tylko razem możemy z nimi się uporać.

Pisząc z pozycji mężczyzny seniora, mam zawsze mieszane uczucia jak słucham i czytam o gorszej pozycji kobiet i jak są niesprawiedliwie traktowane. Oczywiście mają rację, że wszystko było na ich głowach: praca, dom i wychowanie dzieci. Z premedytacją zaznaczam było, gdyż model rodziny ulega szybko zmianie i kobiety (te, które chcą) mogą realizować się w pracy i innych aktywnościach, o których ich babki mogły tylko pomarzyć. Po przekroczeniu 50-tki takie same trudności w znalezieniu pracy mają obie płcie, z tym że kobiety o 5 lat wcześniej otrzymają jakieś środki do życia, a do tego żyją dłużej. Gdzie tu sprawiedliwość?

Udział kobiet ekspertek, dziennikarek, polityczek oceniany na 24% jest średnią statystyczną, a więc nie do końca przedstawia prawdziwy obraz udziału w mediach i przestrzeni publicznej. Wystarczy pooglądać przez cały dzień TVN24, to przynajmniej w moim odczuciu kobiety stanowią grubo powyżej 50% Po wyborach samorządowych w 2018 roku kobiety objęły 30% mandatów. Czy to mało? Może i tak, ale należy podkreślić jedno – wiele kobiet nie chce, mimo propozycji, obejmować eksponowanych stanowisk i pozycji społecznych z racji zachowania prywatności. Nie chcą być narażone na hejt i grzebanie w ich życiu. 

Jest jeszcze jeden czynnik, który moim zdaniem stanowi o sile kobiet. To umiejętność zrzeszania się w organizacjach społecznych, pozarządowych i lokalnych. Szczerze zazdroszczę tej zdolności, widząc jak kobiety wspaniale się czują we własnym gronie. Tylko tyle, że zamykając się we własnej bańce, przestają docierać do pozostałej części społeczeństwa. Wykorzystajcie miłe Panie Wasze umiejętności w tworzeniu wspólnej przestrzeni tematycznej, aby razem z nami, tymi niedobrymi chłopami, tworzyć płaszczyznę do solidarnego działania.

Z okazji Waszego Święta w dniu 8 marca składam Wam drogie Panie serdeczne życzenia, a przede wszystkim Dużo Zdrowia. A mam komu, gdyż działając w kilku organizacjach senioralnych mam zaszczyt być w elitarnej grupie, może 10% mężczyzn. Po Waszym radosnym dniu, my mamy swoje, w zasadzie smutne święto – 40-stu męczenników. Bo co to za przyjemność umierać na mrozie bez ubrania, a na końcu zostać spalonym. Polecam Miłym Paniom to słowo – MĘCZENNICY. 

Barbara Górnicka-Naszkiewicz
Michał Różycki
Podlaska Redakcja Seniora Białystok