Internetowi ludzie i ich wirtualny świat

Dzień rozpoczynają
od uruchomienia
komputera
albo wcale
nie wyłączają go na noc…

piją przy nim poranną kawę
słuchają wiadomości
połykają śniadanie
a w jego otoczeniu
wszystko co niezbędne
po prostu –

gorąca filiżanka
papierosy
notes i długopis
kwiatki
gadżety
telefon komórkowy
chusteczki do nosa
leki…

w zasięgu ręki
cały arsenał rzeczy
tych zbędnych
i bardziej potrzebnych
obok laptopa
czuwają
jak zestaw pierwszej pomocy

gdy tylko otworzy oczy
– zamiast pacierza
pod ekran taki zmierza
i się zagłębia
bezgranicznie

na poczcie w maile
w ulubione portale
a gąszcz linków
niczym drogowskazy
do tego życia na niby
prowadzą…

szybkie logowanie
do rozmaitych społeczności
tu są wirtualni znajomi
i wirtualni goście
nawet przyjaciele są wirtualni
nie wspominając
o wirtualnych miłościach

istnieją setki sposobów
by wyrażać tutaj emocje
ikonki zwykłe
i gify wymyślne…

czy cybernetyczny świat
może nam całkiem wystarczać
za kilka lat?
obawiam się
że – naturalnie – tak!

lecz co wtedy począć
z prawdziwą miłością
i człowiekiem realnym
tym tuż obok?

01.01.2011

Jadwiga Zgliszewska
Podlaska Redakcja Seniora Białystok