Słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białymstoku wspólnie z Aleksandrą Bielską zastanawiali się, jak na co dzień ograniczyć słodycze w diecie seniora.

kolaż z warsztatów kulinarnych z dziećmi

Aleksandra Bielska łączy różne światy – pasjonatka pieczenia (po babci), z zawodu cukrownik, ale także dietetyk. Sama siebie określa mianem diet coach dla dzieci. I właśnie z dziećmi realizuje program „Mniej cukru”. I do tego namawiała też słuchaczy UTW podczas ostatniego w tym roku wykładu. Ale już na początku zaznaczyła, że proces ten powinien odbywać się małymi kroczkami, które w dłuższej perspektywie czasowej ostatecznie doprowadzą do zmiany naszych złych nawyków żywieniowych. 

Na poziomie podświadomości słodki smak kojarzy się z mlekiem matki, czyli czymś przyjemnym. A cukier to rodzaj narkotyku – podobno bardziej uzależnia niż kokaina. Jednocześnie nie chodzi o to, by całkowicie wykluczyć go z naszej diety, raczej by kontrolować spożywaną dawkę. 

Można stworzyć dużo fajnych przepisów z mniejszą ilością cukru – przekonywała słuchaczy pani Ola. Możemy np. do ciasta zamiast szklanki cukru wsypać pół, a później to sukcesywnie zmniejszać. Albo jeśli ktoś słodzi herbatę i zacznie sobie sukcesywnie odbierać po 1/4 łyżeczki, to też tej zmiany tak bardzo nie odczuje. Nawet małe ograniczenie cukru robi dużą różnicę. Smakowo jest to nieodczuwalne, a nasz organizm nam za to podziękuje. I pamiętajmy, wszystko, co zrobimy w domu sami, to lepszy wybór – zaznaczyła. 

Ile cukru można bezpiecznie zjeść dziennie? Pani Ola zastosowała przelicznik w kostkach – około 10 kostek (30 gram). Trzeba jednak pamiętać, że ta dawka obejmuje cukier w czystej postaci, którym słodzimy kawę czy herbatę, ale także ten, który znajduje się praktycznie we wszystkich produktach przez nas spożywanych. Przyznaję, że mnie bardzo zaskoczyła informacja, że mała torebka żelków 5- krotnie przekracza dzienny limit cukru u dzieci, a puszka coca coli limit u dorosłej osoby.

Zdrowe nawyki żywieniowe powinniśmy zacząć od czytania etykiet – podkreśliła Pani Ola. Ważne, by sprawdzać 3 pierwsze składniki, bo tych w produkcie jest najwięcej. I należy zwracać uwagę na cukrowe zamienniki, które dają złudne poczucie bezpieczeństwa, a najczęściej są chemiczne i szkodzą.

Temat chyba poruszył słuchaczy, bo padło wiele pytań. Odpowiadając na nie, m.in.
prelegentka potwierdziła: czekolada gorzka, kakao są zdrowe, ciastka, owoce dobrze jest jeść z jogurtem (błonnik rozkłada cukier) z dodatkiem cynamonu, a najlepiej sprawdzać Indeks Glikemiczny i dokonywać wyborów korzystnych dla naszego zdrowia. Konsekwencje zdrowotne nadużywania cukru są bowiem bardzo poważne. Badania wskazują, że polskie dzieci są najszybciej tyjącymi dziećmi w Europie, ponad 22 proc. ma nadwagę. A my, babcie, też trochę się do tego przyczyniamy – kochany wnusiu masz ciasteczko, batonika …
Spotkanie bardzo mi się podobało. Pani Ola nie straszyła, tylko uświadomiła nam, że warto zadbać o zdrowe nawyki w odżywianiu. To może trudne, ale osiągalne!

Dbajmy więc o siebie i nasze wnuki, pamiętając o właściwej diecie, a także robiąc badania kontrolne. Była ku temu okazja przed i po wykładzie, bo studenci Uniwersytetu Medycznego zorganizowali na holu przenośne laboratorium i przeprowadzali pomiary poziomu cukru i ciśnienia.

Po wykładzie wystąpił zespół „Sare Roma” z wiązanką tańców cygańskich.
Zamykając spotkanie Prezes Maria Szulga w imieniu swoim i całego Zarządu życzyła wszystkim Słuchaczom wesołych Świąt Bożego Narodzenia i wszelkiej pomyślności
w Nowym Roku.

P.S. Pani Ola na pożegnanie zostawiła nam przepis na świąteczne pierniczki. Więcej propozycji z obniżoną zawartością cukru znajdziecie na stronie: olabielska.pl

przepis na pierniczki

Bożenna Krzesak-Mucha
Podlaska Redakcja Seniora Białystok