Anna Czartoszewska

Weny deszcz
dziewczyna pod parasolem tańczy w deszczu_pixabay.om

Skąd tyle deszczy, skąd tyle wierszy,
skąd tyle deszczu w wierszach?
Ulewa szczera wersy zabiera,
zalewa cały świat.
W tym świecie mokra jest każda strofa,
druk stuka niczym krople.
W poezji oknie czytelnik moknie,
parasol porwał wiatr.

Do suchej nitki przesiąkasz wszystkim,
szaruga, dżdżysty lament.
Nie szukaj prawdy, deszcz zalał karty.
Nie kłamie tylko łza.
Nie czekaj tęczy, deszcz jeszcze jęczy
i szybko nie przestanie.
Łap go po cichu, strużką z tomiku
obmywaj prozie twarz.

Józefa Drozdowska

Burza
trzy błyskawice na granatowym niebie_pixabay.com

Całe niebo zaniosło się
burzą. Pioruny ostrzą deszcz.
Ten nie żałuje ni jaskółek,
ni piasku. Sukienka, której
ktoś nie zdążył zdjąć ze sznurka
w ogrodzie, poddaje cały świat niebu.

5.08.1997

„Do cykorii podróżnika”. Warszawa 2011

Jolanta Maria Dzienis

Burzowo
błyskawica na fioletowo-różowym niebie_pixabay.com

Niebo się zachmurzyło, zazgrzytało zębami,
Firmament zasypało fiołkowymi iskrami!
Grzmi i błyska!

Pociemniało gwałtownie, czarno się zakłębiło,
Ziemię piaszczystą  w srebrne jezioro zmieniło!
Leje!

Powietrze stojące, żarem słońca nasycone,
W wirach wichrowych zapachniało Armagedonem!   
Wieje!

Groza, groza szaleje, aż serca zamierają,
Jaśnieje, zalewa, krzyczy, strachem napełniając!
Burza przyszła!

Wiosenny deszcz
para całująca się w deszczu pod parasolem_pixabay.com

Wiosenny deszcz po kamieniach skacze,
Wiosenny deszcz ciepłą melodię gra,
Tańczę z nim, nie potrafię inaczej,
Nie żal mi na to żadnej chwili dnia. 

Wiosenny deszcz myśli wciąż obmywa,
Wiosenny deszcz ze mną pląsa też,
W jego rytm śmieszną piosenkę śpiewam,
O tym, co wiem ja i ty dobrze wiesz.

Wiosenny deszcz w zielone ze mną gra,
Wiosenny deszcz odcieni tysiąc ma,
Mój strach przed życiem niespodzianie zbladł,
Jak wiatr, co chmury wciąż po niebie gna.

Wiosenny deszcz pachnie jaśminami,
Wiosenny deszcz ciche sekrety zna,
I nagle nie ma świata poza nami,
O chwilo płocha, już na wieki trwaj…

Urszula Krajewska-Szeligowska

Pogoda dla bogaczy (pantum)
para ludzi ze spuszczonymi głowami w deszcz na szczycie góry_pixabay.com

Pogoda? Ta jest dla bogaczy!
Biedakom w oczy wiatr wciąż dmucha
Ich drogę milion przeszkód znaczy.
Pali ich słońce, moczy plucha.

Biedakom w oczy wiatr wciąż dmucha.
Idą pod górę zawsze pieszo.
Pali ich słońce, moczy plucha
I nigdy z życia się nie cieszą.

Idą pod górę zawsze pieszo,
Mijani przez aut setki co dzień
I nigdy z życia się nie cieszą,
Choć jest pogoda ducha w modzie.

Mijani przez aut setki co dzień
Pną się do celu w pocie czoła,
Choć jest pogoda ducha w modzie.
Biedaków lubi niepogoda.

Pną się do celu w pocie czoła,
Ich drogę milion przeszkód znaczy.
Biedaków lubi niepogoda
Pogoda? Ta jest dla bogaczy!

list do p.
w lesie pada śnieg, a promienie słońca prześwitują przez gałęzie_pixabay.com

odwiedzaj mnie często
a kiedy już przyjdziesz
bądź dla mnie dobra
nie psuj się zbyt szybko
taka jesteś zmienna
nie załamuj się gwałtownie
i nie chwiej jak płacząca wierzba
choć taka jesteś wrażliwa
chorujesz to na nadciśnienie
to na niedociśnienie
i często płaczesz rzewnymi łzami

zlituj się i nie bądź nigdy pod psem
niech nie rezerwują cię dla bogaczy
biednemu nie wiej wiatrem w oczy

dopisuj zawsze choć na marginesie
złotymi zgłoskami liści
srebrnymi literami szronu
złotymi strofami słońca
zielonymi wyrazami nadziei

nie chodź w spódniczce w szkocką kratkę
i nie bądź taka angielska
dla mnie nie jesteś tylko
chwilowym stanem atmosfery
przyjemnym stanem psychiki
bez ciebie jestem nikim

tęsknię do twojego słonecznego uśmiechu
do rozpromienionego oblicza

kochający duch

Joanna Pisarska

Zaczęło padać
przebiśniegi z kroplami deszczu na płatkach_pixabay.com

chmury nie przyszły z zachodu kraju
lecz utworzyły się nowe
potężne cumulonimbusy wyrosły w oczach
z afrykańskiego skwaru ostatnich dni

zaczęło padać i ziemia odetchnęła
choć balkonowa loggia trzyma nadal
upalne powietrze a ściany są gorące
i trzeba poczekać nim wróci normalność

w strugach wody kąpią się kwiaty jaśminu
zapach ożył i wlewa się do mieszkania
łagodną falą a szum deszczu koi zmęczenie
budzi uśpioną chęć życia

na chwilę przymknęły się niebieskie upusty
zaświergotały ptaki by zaraz umknąć
przed dalszym ciągiem wodnego spektaklu

zaczyna się dziać pomruki burzy
odzywają się coraz bliżej a błyskawice
rysują na ciemnych cielskach chmur
swoje świetliste krwiobiegi

kto wie dokąd sięgnie ich moc
dokąd dotrze obieg wody w przyrodzie
nad kim wyładuje się potężna energia

ostatniego wolnego elektronu
z zewnętrznej orbity

23.06.2021

Jadwiga Zgliszewska

łaciata pogoda
śnieg z deszczem w chmurach_pixabay.com

ach! ta łaciata pogoda
jak czarno-biała krowa
niczym nasza mleczna
dobra holenderka
z krainy dzieciństwa

i pstra jak kokosza
raz każe obuwać kalosze
a już na dzień drugi
zmusza sięgać po kożuchy

dziwna szachownica
sieje zamęt w organizmach
i dostarcza złośliwie
skoki ciśnienia krążeniowcom
depresyjnym – zmiany nastroju

dzieci pozbawia uciech śniegowych
bałwanom bije na trwogę
wszystkim miesza w głowach
ta zimowa łaciata pogoda

a w ogóle wytrzymać trudno
gdy się kładziesz – biało
a budzisz – już brudno

… ja się na taką zimę nie zgadzam!
lecząc kolejne niedomaganie
muszę samopoczucie… dosładzać!

Rozmarzenie deszczowe
krople deszczu na źdźbłach zielonej trawy_pixabay.com

Jakże ja deszcz ten kocham
gdy tak pluszcze i chlapie
fruwa moja tęsknota
po chmur niskim pułapie

i ten kolor zieleni
najzieleńszej zmoknięciem
w blado-szarym odcieniu
gdy horyzont świt przetnie

i te krople na szybach
pulsujące w rytm serca
wciskające się liście
drzew ściganych na wietrze

swoją sambę tańczące
tempo wciąż przyspieszając
kropelkowo-drgającą
sambę deszczową w maju…

co wyczynia ulewa
– czarodziejka majowa
zapatrzenie porywa
i ulecieć gotowa

moja dusza stęskniona
za zielenią i wodą
dziś się karmi i poi
zaokiennym widokiem

a chmur ciemna kurtyna
nieuchronnie obwieszcza
że na przekór… festynom
to nie koniec z tym deszczem!

deszczolubna wariatka
jaką jestem od dziecka
nawet kiedy wciąż pada
– proszę niebo o jeszcze!

fot. pixabay.com – pasek pomiędzy wierszami poszczególnych autorów z kropelek deszczu na szybie