Konie i wolność

Po zielonozłotym dywanie,
Utkanym z kwiatów i traw.
Pędzi tabun koni zdziczałych,
Silnych i szybkich jak wiatr.

Wyschnięte wysokie byliny,
Łechcą spocone ich brzuchy.
To czynią na dowód szacunku,
Który im doda otuchy.

Ich grzywy rozwiane na wietrze,
Ślą pieśni wolności po stepie,

A głuchy tętent ich kopyt
Do taktu odtwarza je echem.

Pędzą przed siebie jak strzały,
W kres horyzontu wpatrzone,
Tam, gdzie się step styka z niebem,

Tam, gdzie są łąki zielone.

W zorzy słońca zachodu,
Szarość rozmywa ich cienie,

Muszą wreszcie odpocząć.
Wolność to także zmęczenie!

***

Pamięć a pendrive

Co to jest pamięć? Zapyta ktoś!
Młodzi powiedzą, że pendrive.
Starsi natomiast, że takie coś,
Czego opisać się nie da.

Za drugą wersją optuję,
Zaliczam się bowiem do starszych,
Lecz nie wiem co mam powiedzieć.
Milczenie tu nie wystarczy.

Pendrive, owszem doceniam.
W laptopie stosuję go z chęcią.
Lecz swego zdania nie zmieniam.
Cieszmy się swoją pamięcią.

Lecz pamięć, to nie marzenia,
Którymi w obłokach bujamy.
Pamięć, to nasza historia,
Która umiera wraz z nami.

***

Bądź jak wszyscy

Nie uciekaj przed wszystkim,
Nie uciekaj przed wszystkimi.
Zawsze bądź taki jak wszyscy,
Jak wszyscy wśród wszystkich.

Bo jeżeli będziesz inny,
Będziesz tylko sobie winny.
Nie wychodząc poza nawias,
Nikt nie będzie mówił o nas.

Im mniej mówisz, tym jest lepiej,
Bo ten, kto jęzorem klepie,
Nie wie co się złotem zwie.
A jak nie wie, jest z nim źle!

***

Tęsknić za tęsknotą

Odejdź ode mnie tęsknoto.
Nie dręcz mnie nocą i dniem.
Pozwól mi chwilę odpocząć.
Pozwól nacieszyć się snem.

Choć tyle lat już minęło,
Ciągle pamiętam twe oczy,

Ciągle pamiętam twe słowa
I twoje rady prorocze.

Często cię nienawidzę,
By potem tęsknić za tobą.
Jesteś moim pragnieniem,
By później stać się mym wrogiem.

Dlatego tęsknoto cię kocham,
Pomimo twych zalet i wad,

Bo ten kto po nocach wciąż szlocha,
Twojego uczucia jest wart.

***

Co to jest… „dar’’?

Gdy ktoś zapyta, co to jest, ,dar’’?
Odpowiem, że to czas życia
I że go zesłał nam taki ,,ktoś’’,
Który nas o nic nie pyta.

Jest on symbolem miłości.
Jest też symbolem nadziei.
A bez tej pary cudownej,
Nikt się żyć nie ośmieli.

Określeń na szczęście jest wiele,
Lecz tym wiodącym jest miłość.
Bo ona życia jest celem,
Który prowadzi nas w przyszłość.

Ufajmy nadziei bez granic,
Kochajmy miłością bez skazy.
Czas wciąż przed nami umyka,
A nikt nie żyje dwa razy.

***

Brak tego słowa

Nie ma takiego słowa,
Nikt jeszcze go nie wymyślił,
Ale my go czujemy
W życiu codziennym i we śnie.

Nie jest to żadne kochanie,
Nie jest to też nawet miłość.
Jest to natomiast krwi wrzenie,
Które wyzwala w nas czułość.

Brak tego słowa w słowniku,
Nie ma go też w naszej mowie,
Lecz ono jest w naszym sercu
I również jest w naszej głowie.

***

Walcz ze złem

Zwracasz mi zawsze uwagę,
Widząc że coś czynię źle.
I starasz się służyć mi radą,
Bo bardzo pomóc mi chcesz.

Na zło reagujesz jak lwica,
Broniąca swych małych lwiątek.
A taka właśnie postawa
To coraz rzadszy majątek.

Stagnacja i obojętność,
Znieczula nasze uczucia.
Nie chcę osądzać o winie.
Nie chcę nikogo pouczać.

Bądźmy wciąż czujni na zło.
O dobroć, walczmy koniecznie.
Bo o nią, jak i o pokój,
Walczyć musimy wiecznie!

***

Do życia

Ach, ty moje drogie życie,
Jakże ciebie cenić mam?
Co dzień budzisz mnie o świcie,

A wieczorem kładziesz spać.

Każesz mi się cieszyć słońcem,
Smucić się gdy pada deszcz.
A jak kochać to miłością,
Taką, która wzbudza dreszcz.

Dreszcz miłości i kochania,
Jest uczuciem najpiękniejszym.
Ty mi dałeś ją w prezencie,
Jakbym był kimś najważniejszym.

Co Ci mogę ofiarować,
Co Ci mogę w zamian dać?
Pragnę Tobie podziękować,

Nie potrafię tylko brać.

Więc dziękuję Ci serdecznie
Za to wszystko co mi dałeś.
Żyj nam drogie Życie wiecznie!
Tyś nam duszą, tyś nam ciałem!

***

Zawilec i przylaszczka

Już przylaszczka fioletowa
I zawilec śnieżnobiały,
Wśród płonnika zielonego,
Rosną jak namalowane.

Swoim kwiatem z sześciu płatków
Z figlarnymi pręcikami,
Zapraszają już owady,
By zapoznać się już z nimi.

A przylaszczka pospolita,
Nazywana też szlachetną,
Idzie w sukurs zawilcowi,
Tworząc barwne z nim poletka.

Fioletowy kwiat jak szafir
Oraz śnieżnobiałe kwiecie,
Jak papużki nierozłączki,
Zawsze razem rosną w lesie.

***

Krokus

Piękny kwiat i pożyteczny
O zapachu niecodziennym.
Odmian jest ich bardzo wiele,

My kochamy ten wiosenny!

Krokus górski, lila-róż,
Ze słupkami złoconymi,
Płatki swe rozpostarł już,
Podkreślając swą urodę.

Nad nim pszczoły, osy, trzmiele,
Tańczą jakby były w transie.
Każdy chce dać z siebie wiele.
Każdy pragnie być wybrańcem.

Krokus, zwany też szafranem,
Jest rośliną wprost magiczną.
Jej kwiatowy złoty słupek,
To fenomen w daniach licznych.

By nie bawić się w szczegóły,
Przecież tu nie chodzi o to!
Szafran jest przyprawą w kuchni!
Droższą, niż najczystsze złoto!

Wiesław Lickiewicz