„Lecz ludzi dobrej woli jest więcej” śpiewał Czesław Niemen. Przekonałam się o tym 1 listopada podczas kwesty na Cmentarzu Farnym. Jest więcej ludzi wrażliwych, życzliwych, hojnych. Takich, którzy potrafią podzielić się ostatnim groszem.

Jeden z odnowionych nagrobków.

Dwie sentencje: „Gdy gaśnie ludzka pamięć, dalej mówią kamienie…” Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz „Walcząc o przyszłość narodu, trzeba się oprzeć o jego groby” Jerzego Waldorffa stały się w 2015 roku zaczynem do zorganizowania pierwszej kwesty na Cmentarzu Farnym w Białymstoku. Zebrane środki przeznaczono na ratowanie zabytkowych nagrobków, krzyży i żeliwnych ogrodzeń.

Cmentarz ten należy do najstarszych i najpiękniejszych nekropolii w naszym mieście. Zwłaszcza jego najstarsza część, położona wokół Kaplicy, obsadzona starymi drzewami, wyznaczającymi granice kwater, tworzy klimatyczny ogród pamięci.

_

Za nami siódma edycja kwesty na odnowienie zabytkowych nagrobków. Pomysłodawcą tej szczytnej akcji jest Międzynarodowe Stowarzyszenie Białostoczan, a propagatorem i jej organizatorem – Elżbieta Kozłowska-Świątkowska, znana białostocka poetka. Kwesta odbywa się tradycyjnie 1 listopada. Ciało doradcze istniejące przy Stowarzyszeniu, składające się z historyków, muzealników, historyków sztuki, konserwatorów, podpowiada, które nagrobki należy poddać renowacji, by ocalić je od całkowitego zniszczenia.

W trakcie inwentaryzacji obiektów odkryto kilka zapomnianych i opuszczonych grobów, na przykład grób ostatniego Naczelnika Powstania Styczniowego, Adolfa Białokoza, czy Bronisławy Woźnickiej, założycielki polskiego gimnazjum, które powstało na długo przed odzyskaniem przez Białystok niepodległości. W ciągu sześciu lat odnowiono 26 unikalnych nagrobków z lat 1892 – 1893. Łącznie zebrano 137 tysięcy złotych. W tym roku było to 25 200 zł.

Kobieta wrzuca pieniądze do puszki trzymanej przez Stenię.

Dotychczas w zbiórce uczestniczyło 300 kwestarzy. Byli wśród nich harcerze, członkowie grup rekonstrukcyjnych, aktorzy, historycy, nauczyciele akademiccy, lekarze, adwokaci, plastycy, muzycy i wiele innych osób zrzeszonych w różnych stowarzyszeniach. Redakcję Podlaskiego Seniora reprezentowały w tym roku Stenia Romanowicz i Maria Beręsewicz. Stenia kwestowała już siódmy raz, ja uczestniczyłam po raz pierwszy.

Bardzo mile zaskoczyła mnie życzliwość i hojność darczyńców. Spotkałam się z wielką sympatią ludzi, którym podoba się ta inicjatywa i chętnie w niej uczestniczą. To dzięki inicjatywom obywateli naszego miasta z przełomu XIX i XX wieku Białystok rozwijał się i piękniał. Pamięć o nich chcemy ocalić od zapomnienia.

_

Wzruszały mnie momenty, gdy osoby opuszczające cmentarz potrafiły podzielić się ostatnim groszem, jaki im jeszcze pozostał w portfelu. Miło było patrzeć na dzieci, które zasilały moją puszkę i na rodziców, informujących je o celu zbiórki. Wszystkim serdecznie dziękowałam za dobry uczynek. W zamian dostawałam piękny uśmiech i miłe słowa. 

Odnowiona płyta nagrobna

O odnowionych nagrobkach można przeczytać w książce „Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie… O ratowaniu dziedzictwa historycznego Cmentarza Farnego w Białymstoku” pod redakcją Elżbiety Kozłowskiej-Świątkowskiej. Publikację tę rozprowadzali  kwestarze i stanowiła dodatkową cegiełkę na ratowanie zabytkowych nagrobków. Warto ją nabyć, aby poznać historię odnowionych pomników i historię siedmioletniej kwesty.

Źródła: 

– wywiad Elżbiety Kozłowskiej Świątkowskiej – Gość „Obiektywu” TVP Białystok z 01.11.2022
– publikacja „Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie… O ratowaniu dziedzictwa historycznego Cmentarza Farnego w Białymstoku”, pod redakcją Elżbiety Kozłowskiej-Świątkowskiej. 

Zdjęcia: Agnieszka Sadowska i Maria Beręsewicz

Maria Beręsewicz
Podlaska Redakcja Seniora Białystok