Bzowo

Popatrz miły jak bzowo,
Jak pachnąco i świeżo,
Zachwyć się kolorowo,
To już maj ku nam zmierza

Białe bzy pachną miodem,
Cynamonem fiołkowe,
Z cukru watą  różowe,
Modre ciut waniliowo

Wtulam twarz w barwne kwiecie,
Zachwycona bezdennie,
A ty co? Mój ty świecie,
Możesz spić słodycz ze mnie…

 


Bez

Bezcieleśnie, bezszelestnie,
Bez uśmiechu i bez  łez,
Na trawniku pod oknami
Pachnie fioletowy bez.

Bezchmurno, za bezdurno,
Beztrosko, bezstresowo też,
Za płotem, tym chruścianym,
Kwitnie śmietankowy bez.

Beze mnie i bez ciebie,
O czym bez rozmysłu wiesz,
Bez obawy,  bezustannie,
Kusi maj zmysłowy bez..

 

 

Nie ty

Spotkałam cię w przedpokoju snów
Pełnym cichych marzeń i wspomnień
Dałeś mi pęk fioletowych bzów
Po co? Ty nie myślisz już o mnie

Daleki pusty dźwięk w przestworzach
Lekkie tchnienie wiatru na twarzy
Wiodą mnie na świata bezdroża
Gdzie niejedno może się zdarzyć

Dłoń podana w tańcu zuchwale
I miłość zerkająca skromnie
Nieokiełznana przyjaźń, ale
Nie ty. Ty nie myślisz już o mnie

Jolanta Maria Dzienis
Podlaska Redakcja Seniora Białystok  

_