Kontynuowanie pasji na emeryturze czyni cuda. Nadaje życiu sens. Mogli się o tym przekonać uczestnicy spotkania ze Stanisławą Łajewską-Szypluk, autorką książki „Rodzina Kleinów”. To już kolejna jej publikacja, która przyciągnęła wielu czytelników.

Burmistrz Supraśla stoi obok autorki książki

Pisarka związała swe losy z Supraślem od ponad pół wieku. Jest absolwentką KUL w Lublinie oraz Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Artura Grottgera w Supraślu. W latach 1965-2000 była nauczycielką języka polskiego w tej szkole, a także jej wicedyrektorem. Jest członkiem Stowarzyszenia Kulturalnego Collegium Suprasliense. Od kilku lat bierze udział w pracach Seniorów Gminy Supraśl.
Zawsze interesowała się historią miejsca swego zamieszkania, o którym ciepło mówi „moje miasteczko”. Jej poprzednia książka wydana w 2017 r. – „Porta Supraśla”, opowiadająca o 70-letnich dziejach liceum plastycznego cieszyła się wielką popularnością.

Tym razem Stanisława Łajewska-Szypluk, w swej nowej książce, przypomniała historię rodziny Kleinów. Aleksander, senior rodu, urodził się w 1862 r. w Kaliszu. Później wraz z rodziną mieszkał w Łodzi i w Warszawie, gdzie jego starsi synowie pobierali nauki. W zachowanej „Karcie meldunkowej do spisu ludności”, sporządzonej w Łodzi zadeklarował przynależność państwową – polską, wyznanie – ewangelickie, a jako zawód podał – prokurent.

W okresie międzywojennym w Supraślu działało kilkanaście manufaktur sukienniczych i dwie duże fabryki włókiennicze: Wilhelma Fryderyka Zacherta, założona w 1834 r. i Adolfa Buchholtza, uruchomiona w 1837 r. Adela Buchholtz, po śmierci swego męża potrzebowała zaufanego administratora, dlatego w 1920 r. sprowadziła poleconego jej prokurenta.

Dwie fotografie obok siebie. Na jednej kobieta w białej sukni, na drugiej mężczyzna bohater książki

Aleksander Klein szybko zaaklimatyzował się w nowym miejscu i brał czynny udział w życiu społecznym miasteczka. W latach 1924-1934 pełnił zaszczytną funkcję prezesa Ewangelickiej Rady Kościelnej w Supraślu, a w 1926 r. wszedł do Komitetu, sprawującego opiekę nad całością Biblioteki im. Józefiny Zachert.

Baronowa w 1916 r. udostępniła swoją prywatną bibliotekę mieszkańcom Supraśla. Biblioteka miejska na bazie tego księgozbioru (ok. 1 tys. vol.) działała do 1939 r. Niestety nie zachowała się nawet jedna z książek z tej biblioteki. Żołnierze sowieccy złożyli je w stos przed Domem Ludowym, oblali benzyną i podpalili.

W 1935 r., po śmierci Adeli Buchholtz, Kleinowie opuścili Supraśl i przenieśli się do Białegostoku. Wynajęli duży dom przy ul. Poleskiej 42. Zamieszkał z nimi ich syn Edward z żoną Aleksandrą. To tu na świat przyszła ich córka Basia. Przeżyli szczęśliwie w tym miejscu, tylko cztery lata, do wybuchu II wojny światowej.

W kwietniu 1940 r. sowieci deportowali rodzinę do Kazachstanu. W tym samym czasie w Katyniu zginął Edward, ojciec Basi, który jako oficer rezerwy wraz z 42 Pułkiem Piechoty wyruszył na front.

Stanisława Łajewska-Szypluk opisuje tragiczne, wojenne losy rodziny Kleinów, której trzej synowie zginęli walcząc z najeźdźcą w polskich mundurach. W Kazachstanie zmarł Aleksander Klein, jego żona Joanna oraz ich synowa Irena. Do kraju wróciły dwie wnuczki Danusia i Basia. 

Barbara Klein-Szymańska odwiedziła w 2019 r. Muzeum Sybiru w Białymstoku, któremu przekazała wiele cennych pamiątek z pobytu na Syberii. I to właśnie z nią nawiązała kontakt pisarka. Po tym spotkaniu zrodził się pomysł na napisanie książki. Znajdują się w niej również wspomnienia obu wnuczek Aleksandra Kleina – Danuty i Barbary.

Autorka podpisuje swoje książki

Autorka publikacji rodziną Kleinów interesowała się już od kilku lat. Zbierała dokumenty, zdjęcia i spisywała wspomnienia mieszkańców Supraśla. Najstarsi z nich zapamiętali nowych przybyszów, którzy na 15 lat związali swe losy z podlaskim miasteczkiem. Zajmowany przez nich dom długo był nazywany „domem Kleinów”.

Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę, odsłaniającą kolejny, nieznany epizod z dziejów Supraśla, a także trudnej historii naszej Ojczyzny. Jej wydanie zostało sfinansowane ze środków Województwa Podlaskiego.
Podziwiam pasję i zapał z jakim Stanisława Łajewska-Szypluk opowiadała o swojej siedmioletniej pracy nad książką. Na emeryturze powróciła także do malowania w ramach Stowarzyszenia AKTYWNI, pod opieką artystyczną Genowefy Obuchowicz. Jej linoryty ilustrują publikację.

Promocja książki Stanisławy Łajewskiej-Szypluk – „Rodzina Kleinów. Historia w postaciach i miejscach zapisana”, odbyła się w Bibliotece Publicznej w Supraślu 27 stycznia.

Źródło: Stanisława Łajewska-Szypluk – „Rodzina Kleinów. Historia w postaciach i miejscach zapisana”. Wydawca: Stowarzyszenie AKTYWNI, Supraśl 2023.

Zdjęcia: Maria Beręsewicz

Maria Beręsewicz
Podlaska Redakcja Seniora Białystok