Muzyka jesieni

Jesienne chmury gonią,
Płaczą deszczem.
Perliste krople wystukują rytm
Na szybie mojego okna.
Rozbijają się na małe drobinki,
Załamując promyki światła,
Jak w bogato ciętym krysztale.
Ślizgają się w górę i w dół
I spływają srebrnymi strugami.

W kominie, wiatru słychać wycie.
Widzę tańczące Eurydyki,
Słyszę werble.
Drewno trzaska w ogniu kominka.
Iskry skaczą, pędzą filuternie
Jakby grały w berka.
Woda i ogień.
Dwa przeciwstawne żywioły,
Tworzą tak wspaniałą orkiestrę.

Zarzucam ciepły szal na ramiona.
Bujam się w starym fotelu
W rytm tej  magicznej muzyki.
Przyjemne ciepło zewsząd mnie otula.
Moje oczy zmąciła tęsknota
Za czasem minionym
I iskrą życia.

Moje serce spokojne
Choć może czuć się samotne,
Mocniej zabije,
Przywołując miłosne uniesienia.
Duchy przeszłości zaprzątają głowę,
W kadrze filmu z mojego istnienia.
Klatka po klatce miga przed oczyma.
Jestem sama, ale nie samotna
Z muzyką jesieni czuję, że żyję,
Mając te wszystkie cudne wspomnienia.

Radość o poranku

Żuczek pyta rudą mrówkę
Czemu latasz tak od rana
Spać nie możesz, przeciąg robisz
Czemuś taka zabiegana

Stawy bolą mnie okropnie
Mam już przecież swoje lata
Spokój lubię i stateczność
Zmień swój rewir moja mała

Mrówka buzię otworzyła
Jak nie huknie gromkim basem
Co się czepiasz żuczku drogi
Lubię latać baj tymczasem

Szara myszka wyszła z norki
Wiedzieć chciała co się dzieje
O co taki raban czynisz
Żuczku żuczku przecież dnieje

Pasikonik ziewnął zdrowo
I wyciągnął swe skrzypeczki
Zagrać pragnął na dzień dobry
By zażegnać wszelkie sprzeczki

Skoczył wdzięcznie koło myszki
I z fasonem się ukłonił
Skrzydełkami zatrzepotał
I oczęta swe zasłonił

Słonko bowiem twarz złocistą
Odsłoniło w wielkim tempie
Obudziło wszystkich śpiochów
Smacznie śpiących na tym zrębie

I zrobiło się wesoło
Pasikonik zagrał dźwięcznie
Myszka muchę mu przyniosła
I przypięła bardzo zręcznie

Paproć do swej łapki wzięła
Kapelusik sporządziła
By szpanować wśród tańczących
Więc na głowę swą włożyła

Pszczółki nadleciały brzęcząc
Wszystkie do zabawy chętne
Przystroiły się w korale
By wyglądać jeszcze piękniej

Na pniu drzewa bączek przysiadł
I przygląda się z uwagą
Podryguje w takt melodii
Nucąc tęsknie i z powagą

Bo zakochał się nieborak
W pszczółce co ma piękne oczy
Może uda mu się porwać
Tę jedyną w środku nocy

Mrówka widząc co się dzieje
Na swe stópki butów szuka
Bo zatańczyć chce z przytupem
Do sąsiadki zatem puka

Żuczek myśli jest wesoło
Może ruszę się do tańca
Mrówce skłonię się głęboko
I poproszę ją do walca

Tańczą wszyscy przytupują
Nucą kręcą piruety
Radość wszystkich ogarnęła
Lecz trzeba kończyć niestety

Bo co miłe szybko mija
Trzeba brać się do roboty
A na zwady waśnie spory
Już nikt z nich nie ma ochoty

Zaloty w kurniku

Wstaje świt
W kurniku wielkie poruszenie
Kogut krasnopióry
Przeciągnął się rozciągnął skrzydło
I jakby od niechcenia trącił swą sąsiadkę
Wyciągnął szyję i zapiał radośnie
Kukuryku
Obwieszczając że dzień się zaczyna
Kurka ta trącona drzemie jeszcze
Otworzyła jedno oko
Co ten kogut sobie myśli
Pora wczesna rejwach czyni
Napuszone piórka stroi
Na zaloty mu się zbiera
Tak z samego rana serca nie ma
Otworzyła drugie oko
Niespokojnie poruszyła się na grzędzie
Inne kurki obudzone
Gdakać wnet zaczęły wielce
Kokodak kokodak kokodak
Powstał koncert jakich mało
Kogut zapiał znów donośnie
Kukuryku
Zawiedziony i zmartwiony
Bo wybranka jego serca
Nie wtóruje mu zupełnie
Pozostałe kurki zazdrość wzięła
Puszą pióra gdaczą pięknie
kokodak kokodak kokodak
Piruety kręcą żwawo
Salto w przód salto w tył
I z powrotem
Nadaremnie
I zrobiła się zadyma
Kurka myśli co się dzieje
Muszę trochę się postarać
Bo poderwą mi kogutka
I zostanę sama
Kuprem rusza piórka stroszy
I zalotnie zerka
Dziób tym razem otworzyła
Zaśpiewała tęsknie
Kokokoko kokokoko kokokoko
Kogut widząc co się święci
Barwne skrzydła wnet rozłożył
Serce mocniej mu zadrżało
Koło kurki drepcze śmiało
I wydaje dźwięki piękne
Ki ki ki ki ki ki ki ki
Oj działo się działo
Wkrótce kurka zniosła jajo
Pilnowała kwoczka jajka
Siedziała sumiennie
A kogucik piórka puszył
Już zalecał się do innej
Kukuryku

Halina Wiszowata
Podlaska Redakcja Seniora Białystok