1 lipca 2022 w Białymstoku odbył się wernisaż wystawy Fotografii
– Manhattan – Andrzej Strumiłło

Anna Strumiłło trzyma mikrofon.

Jedyna w swoim rodzaju dokumentacja fotograficzna Manhattanu z lat 1982-1984. Unikatowa w skali światowej nie tylko ze względu na objętość, ale przede wszystkim dzięki osobie autora. Andrzej Strumiłło, fotografując Nowy Jork, patrzył na jego fenomen poprzez pryzmat swoich wielorakich doświadczeń zawodowych.

Kuratorem wystawy jest Anna Strumiłło, córka artysty.
Andrzej Strumiłło swoje pierwsze zdjęcia zrobił w 1945 r., aparatem sprezentowanym mu przez babcię. Sfotografował polskie wybrzeże i morze, za którym bardzo tęsknił – opowiadała córka Anna, otwierając wernisaż.

Później były zdjęcia z licznych podróży po kraju i świecie. Na kliszach uwieczniał to co nie można było namalować lub narysować.

Dwie fotografie przedstawiające wieżowce w Nowym Jorku

Do Nowego Jorku wyjechał w 1981 r. na zaproszenie przystąpienia do konkursu, za namową mamy, która spajała wszystko co działo się w naszym domu. To były dwie różne osobowości: mama towarzyska lubiła miasto, ojciec zaszywał się na wsi, ale to on był osią świata. Był skoncentrowany na sobie, bo inaczej nie zrobiłby tego co zrobił. Mama musiała to wszystko ogarnąć. Była jego menadżerem – wspominała Anna Strumiłło.

Po latach wędrówek na wschód Nowy Jork był dla niego fascynacją. Odczucia miał pozytywne i negatywne. Uznał, że jest to świat fascynujący, ale przerażająco nieludzki. 

Zdjęcia robił tylko w weekendy. Przywiózł do kraju 11 tysięcy negatywów. Na wystawie można było obejrzeć pamiętnik prowadzony przez artystę w czasie pobytu w Nowym Jorku, udostępniony przez córkę oraz zakupić pięknie wydany album.

Warto obejrzeć tę wystawę i spojrzeć na Nowy Jork okiem Andrzeja Strumiłły. Znajduje się ona w Salonie Wystawowym Fotografii Galerii Sleńdzińskich, przy ul. Wiktorii 5. Czynna będzie do 8 sierpnia br.

Źródło: Galeria Sleńdzińskich 

zdjęcia: Maria Beręsewicz

Maria Beręsewicz
Podlaska Redakcja Seniora Białystok