Kocham tradycję. Kilka lat temu dowiedziałam się, że istnieje tradycja wypieku specjalnego ciasta na święto Trzech Króli. Poszperałam tu i ówdzie i znalazłam mnóstwo przepisów.

ciasto – porcja na talerzyku

Przepisy te różnią się od siebie głównie rodzajem ciasta. We Francji, gdzie zwyczaj ten jest najbardziej rozpowszechniony, będzie to ciasto francuskie. Ale równie często są to placki drożdżowe z dużą ilością bakalii. Jakich, to już zależy od przepisu i gospodyni. Ja uwzględniam najpierw zawartość produktów w moich szafkach kuchennych. Tym razem były to rodzynki sułtańskie, kandyzowany owoc pigwowca oraz płatki migdałów. Tradycja zakłada, że wewnątrz ciasta powinno się umieścić, w zależności od regionu czy kraju, albo małą porcelanową figurkę Jezuska, albo fasolkę, bób, orzech czy migdał. Uważano, że w czyjej porcji trafi się to znalezisko, zagwarantuje mu ono pomyślność przez cały rok.

Od kiedy 6 stycznia został przywrócony do rangi prawdziwego święta, postanowiłam je akcentować właśnie Plackiem Trzech Króli. Z tej okazji upiekłam słodką, królewską koronę. Wizytę trzech mędrców ze Wschodu celebruje się maślanym wieńcem. Ważne, by całość była słodka, bogata w najlepsze składniki i miała okrągły kształt, symbolizujący koronę. Nie trzeba mieć specjalnej foremki w kształcie korony, wystarczy tortownica z kominkiem i ciasto uformowane z drożdżowych mini bułeczek. Oczywiście, mój przepis jest o tyle autorski, że łączy w sobie różne przepisy. Zapewniam jednak, że proporcje są sprawdzone.

Ciasto drożdżowe jest łatwe i szybkie do przygotowania, po upieczeniu jest miękkie, puszyste, pachnące, a rodzynki są delikatnie nasączone ulubionym alkoholem. Całość tworzy niepowtarzalny smak wyjątkowego ciasta drożdżowego, które można piec nie tylko na Święto Trzech Króli. Porcja na tortownicę o średnicy 24 cm z kominkiem, aby po upieczeniu ciasto tworzyło koronę. Zdradzę małą tajemnicę. Otóż nie mam żadnej formy z kominkiem. Użyłam zwykłej tortownicy, wstawiając pośrodku metalowy kubek.

Składniki

2,5 szklanki mąki
30 g świeżych drożdży (miałam tylko suszone, więc użyłam dwie torebki po 8 g)
1/3 szklanki cukru,
1/4 szklanki mleka
80 g masła śmietankowego
3 jajka (ujęłam część do posmarowania wierzchu przed pieczeniem)
1/2 łyżeczki soli,
1/2 szklanki rodzynek
1 aromat rumowy
whisky do namoczenia rodzynek (może być również koniak bądź rum)
płatki migdałowe oraz owoce kandyzowane do dekoracji

Przepis

Rodzynki wcześniej  namoczyć w whisky. Drożdże wymieszać z cukrem, 1 łyżką mąki i letnim mlekiem. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia. Mąkę wsypać do miski, dodać szczyptę soli, jajka, wlać wyrośnięty zaczyn i wyrabiać ciasto. Pod koniec wyrabiania wgnieść miękkie masło i dalej urabiać, aż ciasto będzie odchodziło od ścianek miski oraz od ręki. Następnie wsypać rodzynki (wcześniej osączone na sitku) lub włożyć inne bakalie. Całość jeszcze przez chwilę wyrabiać. Ciasto przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. 

ciasto po wyjęciu z piekarnika bez kominka

Kiedy podwoi swoją objętość, należy formować małe bułeczki i układać w tortownicy, posmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką, jedną obok drugiej tak, aby dotykały siebie i tworzyły koronę. Ciasto posmarować rozkłóconym jajkiem i powtykać kandyzowane owoce oraz posypać płatkami migdałowymi. Ponownie przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia (do momentu nagrzania piekarnika). Piekarnik nagrzać do 180 stopni C, wstawić ciasto i piec 40 minut. Stopień upieczenia można sprawdzić patyczkiem.

Tak upieczone ciasto, zwane Plackiem Trzech Króli, warto dodatkowo udekorować. Zwykle kolisty wypiek wieńczy się jakąś koroną. Widywałam w internecie najrozmaitsze. W tym okresie w każdym domu znajdą się jakieś „złotka” i takie właśnie ja wykorzystałam. Jak wyszło, oceńcie sami. Ja dodam, że placek bardzo się udał i jest smaczny, bo już spróbowałam. Najbardziej mnie cieszy, że świetnie się upiekł, bo był to jednocześnie test nowego piekarnika w nowej kuchence, która pojawiła się w mojej kuchni już w 2022 roku. Mam nadzieję, że będzie dobrze mi służyć.

A Czytelników zachęcam, aby spróbowali upiec placek Trzech Króli podczas rozpoczynającego się karnawału. Nie będziecie żałować. Smacznego!

Zdjęcia autorki artykułu.

Jadwiga Zgliszewska
Podlaska Redakcja Seniora Białystok