Książka, którą polecam jest niezwykłym spojrzeniem na temat starości. Autor tej książki Paweł Juszczuk zapytany o definicję starości, powiedział:  „to taki stan, gdy kończą się ludzkie marzenia”.

okładka książki, na dole biały dom otoczony zielenią, nad nim twarz starszej kobiety w czarnym kapeluszu

Jesień życia nie musi być szara i smutna. Jesień życia może być czasami zabawna, ciekawa czy też kreatywna. Wiele zależy od nas samych albo od miejsca w którym jesteśmy. Jest takie miejsce, które nazywa się Szczęśliwa Przystań, to dom bezpiecznej starości. Położony w przepięknym miejscu, niedaleko jeziora otulonego lasem. W domu tym zamieszkują ludzie, którzy nie są już czynni zawodowo, którzy są samotni, albo tacy dla których własna rodzina nie ma czasu. Szczęśliwa Przystań to miejsce, gdzie ludzie tu przebywający próbują tworzyć rodzinę. Gdzie rodzą się przyjaźnie, zauroczenia, ale też czasami pojawiają się konflikty. Szczęśliwą Przystań po raz kolejny opisuje Paweł Jaszczuk w swojej powieści „Po tej stronie księżyca”. 

Jest to bowiem kontynuacja losów bohaterów z pierwszej części, pod tytułem „Szczęśliwa Przystań”. To w tym domu spokojnej starości mieszkają dwie ekscentryczne siostry bliźniaczki, które opisują sny mieszkańców. Sny zapisują w swoim zeszycie, który jest skrzętnie chroniony w skrzyneczce zamykanej na kluczyk. Te sny okażą się bardzo ważne, a nawet prorocze, gdy zostanie popełnione morderstwo. W tym samym domu mieszka pułkownik Chmiel, który jednego dnia wyjeżdża i już nigdy nie wraca, a o którym wszyscy będą mówić. Tu też mieszka były koszykarz, który gra jazz na saksofonie. W jednym z pokoi mieszka pani zajmująca się fotografią, jest też emerytowany leśniczy uwielbiający węże. Spaceruje po lesie i przygląda się żmii zygzakowatej, jak wyleguje się w słońcu, jak zjada rzekotkę drzewną, albo jak chroni swoje potomstwo. Jest też starsza pani, która właśnie tu zaczyna pisać erotyki. A powieściopisarz, również jeden z pensjonariuszy pisze książkę, w której bohaterowie szukają sensu swojego istnienia.

Jest to wzruszająca i pełna refleksji opowieść o przemijaniu, samotności i niezrealizowanych marzeniach pensjonariuszy domu spokojnej starości. Okazuje się, że w domu noszącym piękną nazwę Szczęśliwa Przystań pensjonariusze noszą maski obłudy, maski pobożności, maski lojalności i wyrachowania. Każdy coś ukrywa, niektórych łączy wspólna przeszłość, ale nie chcą się do niej przyznać. Stojąc u progu życiowych podsumowań, każdy z mieszkańców próbuje odpowiedzieć na szereg pytań…

Zachęcam do przeczytania tej powieści, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Trochę kryminału, trochę romansu, trochę erotyki. To w tej książce przeszłość splata się z teraźniejszością, jawa ze snem, a wstydliwe sekrety z niezwykłymi historiami. 

Wiesława Szwed
Podlaska Redakcja Seniora Białystok