Wiatr, deszcz i poranek

Wiatr

Szumi stary las
Wiatr niszczy ciężko dysząc
Wilk mknie do nory.

Deszcz

Deszcz zalewa
Mrówki toną w lesie
Groza wokół nas.

Poranek

Ulewa, rzęsisty deszcz zalał stary kosz, pełen szyszek na opał
Skowronek schował się pod daszek ganku susząc piórka
Odrywam się od czytania książki Rozmarzona gapię się w okno
Pełna zachwytu nad pięknem przyrody i świata.
Jest chłodny dzień, ale w myślach pływam w ciepłej wodzie jeziora Wigry
Czuję jego zapach i pieszczotę wody
Opływa moje ciało łaskocząc delikatnie i pieszcząc
Nagle jak cięcie nożem słyszę tętent galopującego konia
A potem płacz dziecka.
Ogarnia mnie niepokój i strach.
Coś się stało.

Janina Żarnowska
Podlaska Redakcja Seniora Białystok