Za tym łagodnym stwierdzeniem stoją tragedie śmierci ludzi, którzy mogli spokojnie żyć i cieszyć się z uroków bycia seniorem realizując swoje pasje. Z różnych raportów robionych w Unii Europejskiej wynika jednoznacznie, że Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów. I nie chodzi tu o zaśmiecone lasy, tylko o zanieczyszczone powietrze.

drabina i różnej wielkości kawałki drewna

W wyniku spalania tworzy się smog w skład którego wchodzą tlenki węgla, azotu i siarki i najbardziej szkodliwe pyły PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)piren. Ta okropna mieszanka wywołuje zwiększoną ilość zgonów szczególnie u osób starszych. Wdychanie tej mieszanki, nawet krótkotrwałe, zwiększa ryzyko zgonu na choroby układu oddechowego, raka płuca i układu krążenia (m.in. udary, zawały, zatory, nagłe zatrzymanie krążenia). 

W ciągu ostatnich lat udało się co prawda wymienić częściowo stare piece na nowe, które w procesie spalania wydzielają mniej zanieczyszczeń lub zmieniono na piece gazowe bardziej ekologiczne. Jest to kropla w morzu bo jak się szacuje jest jeszcze trzy miliony pieców na węgiel a co gorsza i takich na „wszystko”, które najbardziej trują. Z powodu kryzysu na rynkach paliw i niespotykanej od lat podwyżki cen każdej z używanych rodzajów energii, nagle okazało się że wszelkie normy spalania zostały odłożone na bok. 

Najważniejsze jest ciepło w zimie, a kto przeżyje to będzie się grzał w wiosennym słoneczku. Hasło „palić tym co się da spalić” spowoduje dalsze znaczące pogorszenie oddychania, a to przełoży się na wzrost zachorowań na astmę czy POChP. Wiara, że Polacy a szczególnie seniorzy mają żelazne płuca jest chyba przesadzona. Oby do wiosny!

źródło: Polski Alarm Smogowy

zdjęcie : Michał Różycki

Michał Różycki
Podlaska Redakcja Seniora Białystok