W naszym rodzinnym wschodnim domu popularne były potrawy z mąki przyrządzane na słodko bądź na słono, zarówno gotowane jak i pieczone. Ja i moje siostry Zosia i Ewa uwielbiałyśmy, oczywiście te na słodko – pieczone w prawdziwej duchówce lub smażone na patelni. Babcia i mama najczęściej wypiekały nam różnego rodzaju bułeczki drożdżowe: z serem, owocami, cynamonem, kruszonką.

na talerzu leżą upieczone racuchy

Przygotowywanie tych specjałów wymagało jednak sporo czasu, więc kiedy go brakowało, bądź kiedy my, dziewczynki potrzebowałyśmy natychmiast zjeść coś słodkiego, zamiast tradycyjnych słodyczy serwowano nam różnego rodzaju racuszki smażone na patelni. Ponieważ w domu był zawsze domowy twaróg często były to racuszki z serem. Do dziś przygotowujemy je w swoich domach.

Do ich przygotowania potrzebne są następujące składniki:

– 250 gramów sera  (ja używam ser wiejski z Piątnicy)
 – około 2 szklanek mąki. Ilość mąki zależy od wielkości jajek
– 2 jajka
– 2 łyżki kwaśnej śmietany
– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody
– cukier wanilinowy. 

Ser przeciskam przez praskę do ziemniaków. Dodaję pozostałe składniki. Zagniecione ciasto dzielę na 3 części. Ciasto powinno mieć taką konsystencję, żeby je można było rozwałkować na placki o grubości ok. pół centymetra. Z placków wykrawam romby, można też, używając szklanki i kieliszka, wycinać obwarzanki. Wycięte racuszki smażę na oleju z obu stron na złoty kolor, następnie posypuję cukrem pudrem.

Racuszki mają same zalety. Świetnie i bardzo krótko się je smaży. Nie nasiąkają tłuszczem, są bardzo lekkie i pyszne.
Mają też, niestety jedna wadę. Nie można przestać ich jeść.

zdjęcie: Maria Heller

Smacznego!

Maria Heller
Podlaska Redakcja Seniora Białystok