Na naszych oczach odbywa się rewolucja antyoświeceniowa. Staliśmy się antynaukowi. Jak do tego doszło.

coronawirus

Dowiedziałam się niedawno, że w Szwajcarii odsetek obywateli zaszczepionych na Covid-19 wynosi 49,31% (stan na 10.08.2021). Zaintrygowało mnie to, bo z doświadczenia wiem, że Szwajcarzy są narodem pragmatycznym, zdroworozsądkowym i ceniącym naukę, o czym świadczy chociażby największa na świecie liczba laureatów Nagrody Nobla na głowę. Ale czy tylko w Szwajcarii liczba zaszczepionych jest niska? Nie, w innych krajach europejskich ten odsetek nie prezentuje się o wiele lepiej. W Polsce np. wynosi on 46,8%.

Dlaczego? Jak do tego doszło? 

Otóż, na naszych oczach odbywa się rewolucja antyoświeceniowa. Staliśmy się antynaukowi, po prostu. Początek tego negatywnego zjawiska koreluje moim zdaniem z wprowadzeniem Facebooka w roku 2004 (w Polsce w 2008). Fałszywie pojęty egalitaryzm mediów społecznościowych dał i daje ludziom poczucie, że wiedzą wszystko najlepiej. Autorytety naukowe nie mają już dla nich znaczenia.

Po raz pierwszy w historii masy dostały swój wszechpotężny głos, którego elita musi słuchać. Głos ten okrzepł szczególnie w czasie pandemii. Poprzez Facebooka i inne platformy organizowano demonstracje w całej Europie, protesty przeciwko obostrzeniom covidowym, dyskusje wśród zwolenników teorii spiskowych i inne manifestacje niezadowolenia. Protestowała klasa robotnicza, niższa klasa średnia, emeryci oraz milenialsi – ci, jak wiadomo, z wysokim mniemaniem o swoich umiejętnościach, przekonaniem o własnej wyjątkowości i wygórowanych roszczeniach. 

Pojawiło się ciekawe pojęcie elity. Jak wcześniej elitą byli bogaci monarchowie, tak teraz stali się nią wysoce wykształceni generaliści lub specjaliści pracujący dla rządu lub nawet same głowy państw (np. E. Macron czy A. Merkel). Wykształcenie innych stanowi widocznie obrazę dla tych, którzy go sami nie mogli lub też nie chcieli pozyskać. 

Oto niektóre ekscesy przedstawicieli takich postaw:

Ruch żółtych kamizelek we Francji – ten powstały jesienią 2018 roku, spontaniczny, masowy i niesformalizowany ruch społeczny oficjalnie walczył przeciw zwiększaniu obciążeń podatkowych na pracujących obywateli oraz przeciw elitom politycznym we Francji. De facto protestował przeciw opodatkowaniu paliw kopalnych, a tym samym przeciw inwestycjom w nowe źródła energii. Uczestnicy ruchu nawoływali poprzez media do blokady dróg i do niszczenia mienia publicznego. Podczas zamieszek zginęło 10 osób, a 820 demonstrantów i 200 policjantów zostało rannych. Postulaty ruchu były niespójne, a sam ruch agregował kolejne, często odmienne i sprzeczne żądania. Telewizja francuska wyświetliła wywiad z uczestniczką demonstracji w Lyonie, która twierdziła, że „jej się też coś w końcu należy”. Na pytanie „Co?„ -odparła, że ona również chce pozwolić sobie na torebkę L. Vuitton, a z powodu niskiej pensji nie może…

Joseph Downing, z London School of Economics podsumowuje: „To jest problem ściśniętego środka lub ściśniętej wyższej klasy robotniczej, która czuje się uprawniona do coraz wyższego standardu życia”. 

Atak na Kapitol Stanów Zjednoczonych – wydarzenie, które miało miejsce 6 stycznia 2021 roku w Waszyngtonie. Wówczas tysiące zwolenników ustępującego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w proteście przeciwko wynikom wyborów prezydenckich z listopada 2020 roku wtargnęło do Kapitolu Stanów Zjednoczonych. Po dostaniu się do budynku uczestnicy szturmu dopuścili się licznych aktów wandalizmu i rabunku, zanim po kilku godzinach zostali usunięci przez siły policyjne. W wyniku wydarzeń na Kapitolu śmierć poniosło 5 osób, a co najmniej 138 policjantów zostało rannych. 

Owładnięci narcyzmem obywatele uważają, że im się też należy, „bo przecież wszyscy są równi”. 

Osobiście coraz mniej odnajduję się w rzeczywistości, która nie ma miar ani struktur, która rządzi się wyłącznie emocjami, w której wmawiają mi, że uczucia to podstawowe kryterium oceny rzeczywistości. A uczucia są zmienne, ambiwalentne, prowadzą nas do szlachetnych czynów, ale także do chaosu i fanatyzmu. Myślenie zamglone emocjami skutkuje ezoterycznymi wypowiedziami typu:

„Nauka nie prześcignie mądrości natury” (To może zrezygnujmy z penicyliny).
„Nie szczepię się, bo coś mi tu nie pasuje”.
„Nie czuję w tym służenia dobru ludzi”.
„Nie czuję w tym czystych intencji”.
„Dobro nie wymaga reklamy. Broni się samo”.

W niedzielę 13 czerwca 2021 roku w Szwajcarii zostało przeprowadzone kolejne referendum: Obywatele Szwajcarii za rządową Ustawą federalną w sprawie epidemii Covid-19 lub przeciwko niej. Inicjatorem referendum była organizacja Freundinnen und Freunde der Verfassung  (Przyjaciele Konstytucji). Organizacja ta referendum przegrała. Politykę rządu poparło bowiem aż 60% głosujących.

A więc może jednak nie jest tak źle! Może jednak, przywołując Kanta, „nauczymy się znowu posługiwać własnym rozumem”. Może zachowamy rozsądek i dystans. Uczucia zostawmy dla bliskich. Nie mieszajmy ich do walki ze szczepionkami – to nie ta płaszczyzna.

zdjęcia: pixabay.com

Nina Rotach