Siedzę w ławce z moją przyjaciółką. Liczymy kiedy skończy się lekcja i minie 45 minut. Minuta za minutą. Nauczyciel coś krzyczy, nic nie rozumiem. Wszyscy szepczą i paplają. Żadna to nauka, kiedy chce się uciec. 

Szary laptop, po jego prawej stronie znajduje się notes z długopisem

System edukacji nas przygniata jak i dzień codzienny szkolnej społeczności. Jednak jest innowacja – Szkoła w chmurze. Brak sprawdzianów, krzywych spojrzeń, manipulacji oraz stresu.Coraz więcej młodych ludzi, za zgodą rodziców, decyduje na przeniesienie na platformę Szkoły w Chmurze. Za czym kryje się fenomen takiego systemu nauki?

Większość uczniów stwierdza, że jest to odchudzona forma nauki. Wybieramy te przedmioty, które są interesujące i będą przydatne w przyszłości. Plecy po 8 godzinach nie bolą już pod ciężarem plecaka. Bo w plecaku do dźwigania jest sporo, ciężkie książki, ale też cały dobytek ucznia. Dodatkowo w pakiecie jest więcej czasu wolnego niż w szkole stacjonarnej, można go przeznaczyć na pasje i rozwój osobisty. 

Oczywiście, nie jest to propozycja dla wszystkich nastolatków. Nie każdy lubi samotne spędzanie czasu, bycie tylko z samym sobą. Trzeba też motywacji do samodzielnej nauki. „Jest tylko jeden sposób nauki. Poprzez działanie.”
– powiedział Paulo Coelho. 
Tylko od nas, za zgodą rodziców, zależy jaki system edukacji wybierzemy. Nasz wybór powinien być kierowany naszymi emocjami, jeżeli męczymy się w szkole tradycyjnej, ma to wielki wpływ na psychikę, samopoczucie i zdrowie. 

Uczniu drogi nie stawiaj zdrowia i siebie nad system edukacji.

Tekst powstał w ramach warsztatów ,,Podstawy dziennikarstwa obywatelskiego” organizowanego przez Stowarzyszenie Szukamy Polski i 100-lecie Kobiet.

Zdjęcia: pixabay.com

Wiktoria Markowska
dziennikarka – juniorka
Podlaska Redakcja Seniora Białystok