OBECNI NIEOBECNI – Przyjaciele mojego Taty
Mój Tato, Tadeusz Poziemski, choć nieobecny od 17 lat, jest wciąż obecny w moich myślach i sercu. W 2002 roku, na rok przed śmiercią tak wspominał swoich kolegów, przyjaciół i nauczycieli z augustowskiego gimnazjum i liceum. Już wtedy wielu z Nich było po drugiej stronie. Ja miałam szczęście poznać większość z Nich w dzieciństwie. Dziś została Ich tylko garstka.
Mój ojciec – prawdziwy mężczyzna
Jak na prawdziwego mężczyznę przystało, i dom zbudował, i drzewo zasadził, i miał nie jednego, ale aż czterech synów! Wcześnie ożenił się z dziewczyną, w której zakochał się z fotografii. Był najlepszym mężem i ojcem, synem i bratem, zięciem, szwagrem, przyjacielem i sąsiadem. Jego przedwczesne i tragiczne odejście opłakiwały całe rzesze nie tylko zgromadzonych na smutnej ceremonii pogrzebowej…