Józefa Drozdowska

Paschał
foto: Józefa Drozdowska

Ty, który rozświecasz moje ciemności,
wiesz, kim byłem, kim jestem, dokąd pójdę
i gdzie się zatrzymam.
Widzisz mnie, gdziekolwiek jestem!
Suchą nogą przeprowadzasz mnie
przez morza grzechu,
a kiedy wstępuję na pustynię
mojej wiary,
karmisz mnie manną
i przepiórkami,
bym przetrwał głód.
Wpatrzony w Twoje światło,
stojąc w małej świątyni
na skraju świata,
błogosławię pszczołę,
z której wosku woń
jest Ci tak miła,
że chcesz nią oddychać.
Z nadzieją ujrzenia Cię
twarzą w twarz
na drugim brzegu  ̶
zapalam gromnicę od paschału
trzymanego czule
w dłoniach kapłana.

***
foto: Józefa Drozdowska

Do krzyża Twego nad jeziorem
idąc z oczami utkwionymi w wodzie
widzieć zbolałe Twe ramiona
i twarz Twą w wodzie zanurzoną

wierząc że kąpiel u stóp Twoich
przyniesie ulgę nogom moim
przyniesie oddech moim słowom
oczyści wszystko co zranione

do krzyża Twego nad jeziorem
w kwiatach piwonii i w obłokach
kąpiącego bezmiar grzechów moich
dającego snom mym wieczny spokój

Jolanta Maria Dzienis

Leszczyna

Zabiorę głowienkę do domu
Drewienko leszczyny gałązkę
Symbol schronienie Rodziny
Na wiecznej pamięci pamiątkę

Gdy dzwony zabrzmią srebrzyście
Chór w głoś Alleluja zaśpiewa
Dobro znów zło przezwycięży
Kwitnieniem zazłocą się  krzewy

Tę witkę ogniem muśniętą
W szparze nad drzwiami umieszczę
Przyniesie miłość i zdrowie
Nie trzeba nam przecież nic więcej…

Regina Kantarska-Koper

Wielki Czwartek

zostawiłam wszystkie sprawy za bramą świątyni
powierzyłam Chrystusowi
to co ciążyło tłamsiło bolało

dzwony na Gloria wskrzesiły umęczoną radość
ożyła
uniosła mnie pod niebiosa

jak łatwo zapomnieć mękę
przebaczyć oprawcom
z wizją Zmartwychwstania

29.03.2018

 

Wielki Piątek

dźwigam krzyż ludzkiej podłości
miotają pomiatają mną szydercy
napawają się władzą bo mogą
odsyłają od kłamcy do łgarza
od oszusta do tchórza
wydają sprzeczne decyzje
torturują psychicznie
chcą złamać unicestwić

ich prześladowania
ofiarowuję Chrystusowi
On mnie umacnia

im więcej razów
tym silniejsza się staję
a moi prześladowcy
trują się własnym jadem

30.03.2018

Wielka Sobota

deszcz miesza się ze łzami
chłodzi rozpalone czoło
udręczona
idę na spotkanie
z Umęczonym

za chwilę Światło
rozproszy ciemność
dzwony ogłoszą radość
Zmartwychwstania

przygarnie mnie
spokój i błogość
opuści lęk o jutro

31.03.2018

Urszula Krajewska-Szeligowska

Triduum Paschalne

Trzy dni: miłości, wiary i nadziei.
R
azem z Chrystusem idź do Wieczernika.
I
leż miłości tu! Pan w Czwartek Wielki
D
aje chleb życia.
U
ciszmy serca. Wielki Piątek zaraz.
U
mrze na Krzyżu Chrystus cały w ranach.
M
y na Golgotę idźmy z mocną wiarą
P
ocieszyć Pana.
A
le nadzieja już w Wielką Sobotę
S
ię budzić zacznie, choć Go skrywa całun.
C
isza trwa nadal. Milczą dźwięki złote
H
ymnów, chorałów.
A
kiedy Wielka Niedziela nastanie
L
ećmy do Niego, słysząc dzwonów bicie.
N
am daje Chrystus poprzez Zmartwychwstanie
E
den. Raj. Życie.

Joanna Pisarska

Pascha

dwa brzegi się nachylają
dwa puchary

ten jasny złotym ciekiem wina
z pełnych stągiew
wdzięczny radością święta
jednak zmienia się w mękę

tamten razowy jak codzienny chleb
ciemny przepastny
nagle bieleje nam w dłoniach
czystością śniegu

a Ty przechodzisz Panie
przez każde morze

pijesz swoją drogę do dna

Jadwiga Zgliszewska

Wielki Tydzień

Dzisiaj
witki i pąki
gałązki
i wstążki
konary i odrosty
Hosanna podniosłe
Niedzieli Palmowej

jutro – też będą
gałęzie i pędy
oraz bluszczowate ciernie
na krwawą mękę
Wielkiego Piątku

… tak nieodległe
a dzielące przepaścią
radość z klęską
by odwrócić na zawsze
kolej rzeczy
w Noc Wielką
Adonai

 

Przed Triduum Paschalnym

Panie Jezu
zostajesz niewolnikiem Judasza
za marne wynagrodzenie
lichych monet trzydzieści…
stając się tym samym
w przededniu
Triduum Paschalnego
również niewolnikiem… naszym!
– to się w głowie nie mieści
zdrada za tak niską cenę
obłudne srebrniki
w swojej niezrównanej pokorze
zrodzonej z nieskończonej miłości
oddajesz się w ludzkie nieczyste ręce

… czy można kochać więcej?



Ostatnia Pascha

Ostatnia Wieczerza
– pożegnalna Pascha
jeszcze nie wiedzą
że się z nimi żegna
że któryś z nich Go zdradzi…

najbliżsi uczniowie
– przyjaciele
tu przyszli
zebrała się cała dwunastka

On łamie chleb
i dzieli
pośród wszystkich
potem bierze w ręce
kielich z winem
błogosławi
dokonując Cudu Przemiany
aby nam pozostawić
po wsze czasy
swoje Ciało i Krew
– swoją Miłość
byśmy je mogli spożywać
często
jak najczęściej
byśmy nigdy głodni nie byli…

… a jak korzystamy
z tego dobrodziejstwa?

foto: pixabay.com

Podlaska Redakcja Seniora Białystok