Odpoczywajmy na świeżym powietrzu. Kontakt z naturą służy naszemu zdrowiu. A co powiedzieliby Państwo na relaks pod wierzbową kopułą?

Pani Zosia i Pani Czesia wybierają wierzby do nowych nasadzeń.

Tak naprawdę nie trzeba daleko wyjeżdżać, aby skorzystać z dobrodziejstw, jakie zapewnia nam przyroda. Wystarczy na chwilę wyjechać za miasto na pobliskie łąki lub udać się na spacer do lasu. Osoby starsze, które są ograniczone ruchowo, mogą po prostu usiąść w parku i spokojnie spoglądać na wszechobecną zieleń. Częsty kontakt z naturą wpływa nie tylko na poziom ludzkiego szczęścia, ale również na zdrowie. Dlatego tak ważne jest, aby osoby starsze miały możliwość regularnego odpoczynku na świeżym powietrzu w otoczeniu zieleni.

Do tego nie trzeba przekonywać członków Klubu Seniora Chopina 6a w Suwałkach. Jest to najstarszy w Suwałkach Klub Seniora, działający od 5 lat, prowadzony przez Stowarzyszenie Aktywności Społeczno – Artystycznej „Nie po drodze”. Lokalizacja klubu nie była przypadkowa, ponieważ na Osiedlu Północ I mieszka bardzo wielu seniorów. Umiejscowienie przy tak zwanym Kaczym dołku, przy małym jeziorku, sprzyjało ciekawym pomysłom. Tak w 2017 roku powstała Wierzbowa kopuła. 

Dzięki wspaniałym animatorkom oraz seniorom zbudowana została z gałęzi i witek wierzbowych kopuła, czyli altana letnia, w której realizowane są spotkania i zajęcia klubowiczów. Do pracy włączyli się okoliczni mieszkańcy, którzy na początku spoglądali ze swoich balkonów na pracę seniorów. Jeden przyniósł sekator, drugi pożyczył szpadel. I tak pozostała grupa, dzielnie walcząca z gałęziami przy tworzeniu kopuły. Inni przynieśli rośliny do posadzenia w małym ogródku. 

Trudna wyplatanka witek wierzbowych

Tak zintegrowani seniorzy, okoliczni mieszkańcy z wnukami i mamy z dziećmi zaczęli razem dbać o ten teren. Seniorzy dali przykład, jak można żyć z przyrodą w zgodzie i z radością obcować z nią blisko miejsca zamieszkania. Przez kolejne lata odbywały się pod Wierzbową Kopułą zabawy terapeutyczne, zajęcia „piękny umysł”, nauka śpiewu białym głosem i pogaduchy. Wieczorami mieszkańcy osiedla mieli wspaniałe miejsce do spotkań. 

Minęło pięć lat i wiosną tego roku przyszła kolej na renowację kopuły. Mimo chłodnego dnia seniorzy doskonale poradzili sobie z przywiezieniem z lasu materiału oraz z pracami umacniającymi stelaż kopuły. Poprawili też ogrodzenie oraz posadzili młode wierzby. W przerwie napiliśmy się ciepłej ziołowej herbatki, a pani Czesia Kuźmicka mile nas zaskoczyła wierszem na cześć kopuły.

Pod kopułą

Przerwa na ciepła herbatkę

Siedzę pod kopułą i dobieram słowa,
Jak się coś nie uda, to zacznę od nowa.
Dużo trudu byłoby ją wybudować.
Latem, gdy gorąco, mamy gdzie się schować.

Siedzę i wspominam chwile ulubione,
Wraz z klubową grupą mile tu spędzone.
Żeby dzień miło zacząć, żeby się nie smucić,
O skowronku piosenkę, próbuję zanucić.

Siedzę pod kopułą, jak w pięknym teatrze,
Owady spektakl grają, a ja na nie patrzę.
Jest to miłe miejsce, śpiewają tu świerszcze.
Może wiersz napiszę, więc posiedzę jeszcze.

fot. Maria Lauryn

 

Maria Lauryn
Podlaska Redakcja Seniora Suwałki