Święte wieczory i inne zwyczaje

Na wsi mojego dzieciństwa okres obejmujący dni od Wigilii do Trzech Króli nie był czasem powszednim. W Kościele Katolickim okres Bożego Narodzenia liczy się od dnia Narodzenia Chrystusa do dnia Matki Boskiej Gromnicznej. W tym czasie święta celebrowano nie tylko w kościołach. Mieszkańcy wsi pielęgnowali wiele zwyczajów, wierzeń i obrzędów, towarzyszących tej uświęconej tradycji.

Adwent – czas oczekiwania

Przypominam sobie tamten klimat – krótkie i pochmurne dni, nie urozmaicane żadnymi rozrywkami. Wcześnie zapadającą ciemność i zimno ciągnące od sieni przez nie całkiem dopasowane drzwi kuchenne. Oraz ponury nastrój, który udzielał się i dzieciom. Ale jednocześnie jakieś podskórnie przeczucie, że czas ten jest niezbędny w czekaniu na coś nieokreślenie wzniosłego. Piszę o Adwencie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia, jaki zapamiętałam z dzieciństwa.

A staropolski piernik niech dojrzewa…

Dlaczego przepis na ciasto, z przeznaczeniem na stół bożonarodzeniowy, postanowiłam podać tak wcześnie? Otóż powód jest ten, że musi ono „leżakować”, czyli dojrzewać w lodówce przez 5-6 tygodni. Im dłużej tym lepiej. Jednakże nawet i 4 tygodnie nie powinny ująć mu właściwości i smaku. Staropolski piernik dojrzewający z bakaliami, powidłami śliwkowymi i kremem może stać się hitem świątecznego menu.